Dzięki nagraniom z gabinetu Władysława Serafina cała Polska się dowiedziała, jak ludowcy żerują na państwowych spółkach i agencjach. Wybuchł skandal, który doprowadził do dymisji Marka Sawickiego. Opisywane przez nas dziś i w poniedziałek poważne wątpliwości co do finansów kierowanych przez Serafina kółek rolniczych pokazują, że u ludowców nic się nie zmieniło.
Nic więc dziwnego, że Marek Sawicki jest w ostatnich miesiącach widziany w pierwszych rzędach na PSL-owskich spotkaniach, że coraz głośniej jest dziś o tym, że ma wrócić na stanowisko ministra rolnictwa. Bo przecież skoro według ludowców nic się nie stało, a Serafin jak był, tak jest nietykalny, Sawicki w takim razie stanowisko stracił niesłusznie i powinien na nie wrócić.