Szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska ogłosiła, że prezydent wciąż czeka na szefową MSW, by dowiedzieć się, jakie było stanowisko polski na wtorkowej Radzie UE. Sadurska wbiła przy okazji szpilę premier Ewie Kopacz, która w środę mówiła o awanturnictwie politycznym prezydenta. Skoro bowiem zaproszenie dla ministra ma być awanturą polityczną, to czym byłoby spotkanie prezydenta z premierem, którego Ewa Kopacz się tak domaga? Kolejny zabawny fragment wypowiedzi Sadurskiej, to ten, w którym mówiła, że prezydent apeluje, by nie krytykować Piotrowskiej, za to, iż odrzuciła jego zaproszenie, ponieważ to nie ona podjęła tę decyzję.