Uratowani z tunelu, połączonego z elektrownią wodną na rzece Triśuli, to Sanjay Sah i Kabir Maharjan, brygadzista-mechanik i kierownik ds. mechanicznych – poinformował minister energetyki Nepalu Biraj Bhakta Shrestha w wydanym komunikacie.
Katastrofa na pograniczu Nepalu i Tybetu
Nepal: W tunelach wzdłuż rzeki Triśuli uwięzione są setki osób
Wcześniej władze Nepalu i ekipy ratunkowe informowały, że w wyniku klęski żywiołowej, jaka nawiedziła Nepal 26 sierpnia, w tunelach wzdłuż rzeki Triśuli uwięzionych mogło zostać co najmniej 900 osób. Tunele te związane są z realizowanymi tu projektami z zakresu hydroenergetyki.
Czytaj więcej
Nepal walczy ze skutkami katastrofalnej powodzi, a w mediach społecznościowych rozprzestrzeniają się fałszywe filmy, zdjęcia i oszukańcze zbiórki....
Z informacji przekazywanych przez doradcę ministra energetyki Nepalu agencji Reutera wynika, że Maharjan nie może ruszać rękami i nogami. W lepszym stanie jest Sah. Obu mężczyzn zabrano do szpitala w Katmandu.
Amir Maharjan, brat Kabira, powiedział, że oficjalnie nie przekazano mu żadnych informacji, ale polecono mu udać się do szpitala. – Wiem z mediów, że mój brat został odnaleziony. Cała rodzina jest bardzo szczęśliwa – podkreślił.
Katastrofa w Nepalu. Liczba ofiar wciąż rośnie
Najnowsze informacje przekazywane przez nepalską agencję ds. zarządzania kryzysowego (NDRMMA) wskazują, że liczba ofiar śmiertelnych powodzi na granicy Nepalu i Tybetu wzrosła do 1 252. Liczba zaginionych wynosi niemal 12 tysięcy.
Uwięzieni w tunelach w Nepalu
Z kolei władze kontrolowanego przez Pekin Tybetu informują o 21 zabitych. Los kolejnych 541 osób jest nieznany.
NDRMMA poinformowała, że dotychczas wydano rodzinom zaledwie 95 ciał. Pozostałe zwłoki i szczątki ludzkie po pobraniu DNA są katalogowane i chowane w masowych grobach..
Do powodzi błyskawicznej o tragicznych skutkach doszło w wyniku gwałtownego pęknięcia lodowca w wysokich partiach Himalajów. Fala wody, skał i błota spłynęła dolinami rzecznymi po obu stronach granicy, niszcząc mosty, drogi oraz całe miejscowości. Pod względem skali zniszczeń i liczby ofiar jest to najtragiczniejsza katastrofa naturalna w Nepalu od czasu niszczycielskiego trzęsienia ziemi z 2015 r., w którym zginęło blisko 9 tys. osób.
Kataklizm przyniósł gigantyczne szkody materialne. Szef NDRRMA Dharma Raj Upreti przekazał agencji Reutera, że szkody spowodowane przez żywioł sięgają 387,5 mld rupii nepalskich (około 2,5 mld dol.). Pierwsze, najpilniejsze prace naprawcze w ciągu czterech miesięcy pochłoną 52,6 mln dol., a naprawy lub odbudowy wymaga około 20 tys. domów.