- Woda w niekontrolowany sposób przepływa do zbiornika Kozielno i dalej do zbiornika Otmuchów - przekazał burmistrz.
Burmistrz Paczkowa: Przelew może się poszerzyć
- Nikt nie jest nam w stanie zagwarantować, że ten przelew się nie poszerzy, nie pójdzie większa masa wody na zbiornik Kozielno – oświadczył Rolka.
Burmistrz poinformował, że poprosił po raz kolejny o sprawdzenie stanu zapory Kozielno. Do pęknięcia przepustu miało dojść rano – władze gminy Paczków dowiedziały się o nim o 10:53.
Mieszkańcy zagrożonych trzynastu ulic w Paczkowie mogą ewakuować się na rynek lub do Szkoły Podstawowej nr 3 lub numer 2, albo do hali sportowej w Paczkowie. Ewakuacja jest dobrowolna.
Obecnie woda w sposób niekontrolowany przepływa do zbiornika Kozielno i do zbiornika Otmuchów. Wstępne doniesienia mówią, że sytuacja powodziowa poniżej Kozielna nie zmieniła się.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Już 15 września zbiorniki retencyjne Topola i Kozielno przekroczyły poziomy spiętrzenia
15 września w komunikacie opublikowanym po południu komunikacie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu podano, że „zbiorniki retencyjne Topola i Kozielno na Nysie Kłodzkiej przekroczyły maksymalne poziomy piętrzenia”.
Czytaj więcej
- Najgorszy scenariusz mówi o tym, że fala na Odrze może mieć poziom 3 100 m3 na sekundę - mówił prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. W niedzielę wie...
"Obecnie przepuszczają maksymalne ilości wody, które następnie dopływają do zbiornika Otmuchów" - podawał Zarząd.
W związku z przechodzeniem nad Europą środkowo-wschodnią niżu genueńskiego o nazwie Boris od weekendu w Polsce południowej, zwłaszcza na Dolnym Śląsku, panuje bardzo trudna sytuacja związana z nawalnymi opadami i podniesieniem się poziomu rzek i zbiorników wodnych. Woda zalała między innymi Kłodzko, Głuchołazy, Nysę i część Jeleniej Góry.
Stan rzek na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie (sytuacja na 16 września, 8:00)
Lądek Zdrój został całkowicie odcięty przez wodę, a w Stroniu Śląskim zniszczony został zbiornik retencyjny, co doprowadziło do zalania miasta.
Zbiorniki retencyjne w Polsce