W trzecim największym mieście USA rozległy się w środę syreny alarmowe ostrzegające przed zagrożeniem w wyniku możliwego uderzenia tornada - informuje Reuters.
Co najmniej osiem tornad przeszło nad czterema hrabstwami stanu Illinois, w tym cztery pojawiły się w hrabstwie Cook, w którym znajduje się Chicago.
Mieszkańcy byli wzywani przez władze do tego, by szukać schronienia w związku z uderzeniem żywiołu.
Wszystkie przyloty samolotów na lotniska O'Hare i Midway zostały odwołane, a odloty z lotnisk zostały opóźnione - informuje amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA).
W związku z warunkami pogodowymi odwołano ponad 300 lotów do i z lotniska O'Hare i 32 inne loty z Midway.
Z wież kontrolerów lotów na obu lotniskach musiano ewakuować kontrolerów - podaje FAA.
Po przejściu tornad i nawałnic lotniska wznowiły normalną działalność.
Tornada, które przeszły nad miasteczkiem Countryside, w hrabstwie Cook, wyrywały drzewa z korzeniami i zrywały dachy domów.
Na jednym ze zdjęć opublikowanych w mediach społecznościowych widać zawalony, ceglany budynek w dzielnicy przemysłowej McCook, około 24 km na południowy zachód od Chicago.