Około 65 proc. sklepów należących do sieci Walmart - ponad 5 tysięcy placówek - znajduje się w regionach, w których władze wprowadziły obowiązek noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych. Obowiązek zasłaniania twarzy wprowadzono także w sieci Sam's Club - należącej do Walmartu - informuje telewizja CNN.
Dyrektor operacyjny Walmart Dacona Smith oraz dyrektor operacyjny Sam's Club Lance De La Rosa poinformowali na oficjalnym blogu, iż obowiązek zasłaniania twarzy wprowadzono 20 lipca. W sklepach wiszą stosowne komunikaty informujące klientów o nowych zasadach robienia zakupów.
Mimo braku federalnych przepisów w sprawie noszenia masek ochronnych amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom zaleca, by nosić osłonę na twarzy - zasłaniającą usta i nos - w miejscach publicznych. Według wytycznych CDC maski chronią przed zakażeniem koronawirusem zmniejszają wyraźnie rozprzestrzenianie się pandemii.
Walmart poinformował, że będzie egzekwować nową politykę poprzez ustawianie "ambasadorów zdrowia" w pobliżu wejść do sklepów, aby przypominali kupującym o nowym wymogu - informuje CNN.
Także inne amerykańskie sieci handlowe zdecydowały się na podobne zasady. W sklepach sieci Kroger i Kohl's także klienci muszą mieć maski ochronne. Związek branżowy The National Retail Federation zaapelował do wszystkich sieci detalicznych by prowadziły podobne zasady w swoich placówkach handlowych. Na początku pandemii większość sklepów była niechętna wprowadzeniu obowiązku noszenia masek przez klientów, głownie w obawie o ich niezadowolenie i negatywne reakcje. Większość też nie chciała zmuszać pracowników do egzekwowania takiego przepisu, w obawie przed agresywnymi reakcjami klientów.
W Stanach Zjednoczonych wykryto dotychczas ponad 3,7 mln przypadków koronawirusa - wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Zmarło ponad 140 tys. zakażonych osób. Najgorsza sytuacja panuje obecnie w Arizonie, Teksasie, Kalifornii oraz na Florydzie.