Jak informuje New York Post, piekarnia Rye przy Lafayette Street 285 to przedsięwzięcie pochodzącego z Austrii Martina Auera. Jego rodzina zajmuje się wypiekiem chleba od czterech pokoleń. Mężczyzna prowadzi piekarnię wspólnie z synem Timem. Lokal ma około 279 metrów kwadratowych i został urządzony w minimalistycznym stylu.

Czytaj więcej

Największy statek świata wpłynie na Bałtyk. Na przeszkodzie stoi most nad Wielkim Bełtem

Piekarnia sprzedaje rzemieślnicze chleby z trzech składników

Okrągłe bochenki są ręcznie formowane, a każdy z nich waży około 1,5 kilograma. Chleb powstaje wyłącznie z trzech składników – soli, wody i importowanej ekologicznej mąki żytniej. Nie zawiera cukru, nasion ani przypraw. Jak przyznaje właściciel piekarni, dodatkowym „składnikiem” jest czas.

Przed pieczeniem chleb przechodzi 24-godzinną naturalną fermentację. Po wyjęciu z pieca odpoczywa na drewnianych regałach przez co najmniej 8 godzin. Jak wyjaśnia Tim Auer, bez tego trudno byłoby go pokroić, ponieważ po upieczeniu ma wilgotną konsystencję. Deklaruje również, że chleb zachowuje świeżość przez 6 dni. Jego smak można określić jako lekko orzechowy, odrobinę słodowy i nieco słodki. Chleb ma zwartą, ale nie chrupiącą skórkę oraz sprężystą konsystencję. Jak pisze New York Post, nie wszystkim degustatorom przypadła ona do gustu – niektórzy uważają ją za gumowatą.

Czytaj więcej

Słynne drzewa guayakan zakwitły 3 miesiące wcześniej. Do miasta ciągną tłumy

Chleb można kupić w kawałkach oraz w formie kromek z dodatkami

Osoby, które nie chcą jednorazowo wydawać 60 dol. na cały chleb, mogą kupić ćwiartkę za 15 dol. (około 56 zł) lub połowę bochenka za 30 dol. (około 113 zł). Można też zamówić pojedynczą kromkę z jednym z czternastu słodkich lub wytrawnych dodatków. Ceny zaczynają się od 6 dol. za masło ze szczypiorkiem, a kończą na 14 dol. za wersję z ikrą. W menu są również austriacka pasta serowa liptauer oraz masło orzechowe z dżemem.