Szanowna Pani Prezes,

18 sierpnia tego roku na łamach dziennika „Rzeczpo-spolita” został opublikowany wywiad z panem Pawłem Au-gustynem, zastępcą prezesa zarządu Narodowego Fundu-szu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej p.t. „ROP to nowa filozofia gospodarki odpadami”. W wywiadzie tym, oprócz nielicującego z powagą Państwa instytucji tonu wy-powiedzi, ukazującej producentów wyrobów w opakowa-niach – w tym sektora rolno-spożywczego – w negatywnym świetle, pojawiło się niestety wiele nie w pełni zgodnych z prawdą stwierdzeń noszących znamiona dezinforma-cji, mogącej wprowadzić czytelników „Rzeczpospolitej” w błąd. Przeciwko takim wypowiedziom niżej podpisa-ne organizacje, reprezentujące producentów wyrobów w opakowaniach, składają niniejszym na ręce Pani Prezes stanowczy protest.
Poniżej prezentujemy przykłady takich wypowiedzi.

„Mamy ogromne doświadczenie w tym obszarze. Wydaliśmy ponad 16 mld zł na realizację projektów dotyczących m.in. spalarni odpadów i PSZOK-ów. Jesteśmy najlepszą instytucją do zarządzania systemem ROP. Problem polega jednak na tym, że dla producentów nie jest ważne, by ROP był sprawnie zarządzany. Dla nich liczy się przede wszystkim zysk. Nie ma szans, by ROP kontrolowany przez przedsiębiorców był nastawiony na ekologię, a nie ich zysk. Albo więc decydujemy się na wprowadzenie sprawiedliwego systemu, którym będzie zarządzał NFOŚiGW, albo oddajemy to pole przedsiębiorcom kierującym się pragnieniem zysku.”

To prawda, że dla każdego przedsiębiorcy kryterium rentowności jest ważne. Wynika to zarówno z charakte-ru działalności, jak i przepisów polskiego prawa, które za działanie na szkodę podmiotu uznaje działania generują-ce straty, co może powodować określone sankcje karne i karno-skarbowe. Pan Paweł Augustyn przemilczał jednak to, że tam, gdzie systemy rozszerzonej odpowiedzialno-ści producenta zarządzane są przez organizacje odzysku z kapitałem prywatnym (pochodzącym m.in. właśnie od producentów), organizacje te działają w formuje non-for--profit-distribution, tj. nie wypłacają dywidend swym ak-cjonariuszom, a cały zysk netto przeznaczają na reinwe-stycje w swoją działalność. Tak jest w Portugalii, Hiszpanii, Francji, Belgii, Holandii, Włoszech, Czechach, Grecji itp.

Organizacje te kierują się EFEKTYWNOŚCIĄ zarządza-nego systemu, czyli osiąganiu jak najlepszych wyników środowiskowych (w tym poziomów recyklingu) przy jak najbardziej RACJONALNYCH i wynikających z zasad go-spodarki wolnorynkowej kosztach ekonomicznych dla przedsiębiorców, a co za tym idzie również konsumentów. Ma to szczególne znaczenie w sektorach produktów pod-stawowych, jakim jest sektor rolno-spożywczy i artykułów higienicznych. Aby wiedzieć, jak te systemy są efektywne, wystarczy zapoznać się w ogólnodostępnymi danymi EU-ROSTAT przedstawiającymi poziomy zbiórki i recyklingu w tych krajach.

„Przedsiębiorcy mówią, że zależy im na efektywnym systemie ROP, bo unijne regulacje wymuszają na nich wysoki udział recyklatu w nowych produktach.”
Paweł Augustyn: „Dlaczego więc dziś w systemie wolnorynkowym opartym na DPR-ach (doku-ment potwierdzający recykling odpadów opako-waniowych; red.) przedsiębiorcy nie kupują recyklatu, a poziomy odzysku są żenująco niskie? Dlaczego ten rynek to fikcja, na którym odbywa się handel DPR-ami, a recykling kuleje?”

Dokument Potwierdzający Recykling (DPR), jak sama nazwa wskazuje, to zaświadczenie potwierdzające podda-nie recyklingu danego tonażu określonego materiału opa-kowaniowego oznaczonego konkretnym kodem. Rolę i for-mę DPR-ów określa ustawa o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Dokumenty te nie mają nic wspólnego z użytkowaniem przez producentów surow-ca wtórnego, gdyż służą jedynie POTWIERDZENIU FAKTU RECYKLINGU. Zarzut, że DPR nie „wymusza” na producen-tach zakupu recyklatu, jest tak samo logiczny jak zarzut, że złożenie przez przedsiębiorcę deklaracji CIT nie wymu-sza na tymże przedsiębiorcy przekazania wypracowane-go zysku na realizację inwestycji. Ponadto stwierdzenie, że „poziomy recyklingu są żenująco niskie”, nie odpowiada faktom. Według danych sprawozdawanych przez Polskę (Główny Urząd Statystyczny) do Eurostatu, Polska w 2023 r. osiągnęła poziom recyklingu odpadów opakowaniowych w wysokości 67,4 proc. przy średniej dla UE wynoszącej 67,5 proc

Należy również zauważyć, że użycie recyklatu do opa-kowań mających kontakt z żywnością jest uwarunkowane rygorystycznymi przepisami w zakresie bezpieczeństwa żywności. Przykładowo, wykorzystanie recyklatu pocho-dzącego z tworzyw sztucznych, w sektorze rolno-spożyw-czym ograniczone jest jedynie do recyklatu PET i to po-chodzącego wyłącznie z certyfikowanych pod tym kątem instalacji dokonującej recyklingu mechanicznego.

„Jakie zmiany czekają samorządy? Dziś gminy nie osiągają zadawalających poziomów recyklingu.” 
Paweł Augustyn: Jak mają osiągać poziom recyklingu, skoro nie mają komu sprzedać recyklatu?”

Samorządy w Polsce nie sprzedają nikomu recyklatu. Osiągane poziomy ponownego użycia i recyklingu samo-rządy dokumentują zaś sprawozdaniami od przedsiębior-ców prowadzących instalacje przetwarzania odpadów (np. instalacje komunalne) na podstawie materiału PRZEKAZA-NEGO do recyklingu, a nie na podstawie sprzedanego ko-mukolwiek surowca wtórnego przez recyklerów. Ponadto, do obowiązujących gminy poziomów ponownego użycia i recyklingu zalicza się także zagospodarowanie odpadów bio np. w postaci kompostowania, co nie ma nic wspólne-go z produkcją opakowań.

Przepisy już dziś obligują producentów do się-gania po recyklat.
Paweł Augustyn: To prawda. Przemysł sięga jednak na przykład po recyklat z Indii, który de facto żadnym recyklatem nie jest.

Po wejściu w życie ustawy o ROP ten proceder zniknie?
Paweł Augustyn: Tak. Dzięki nowym przepisom będziemy mogli badać łańcuchy dostaw. Albo ktoś zdecyduje się sprzedać butelkę szklaną bez recyklatu za 10 zł, albo z recyklatem za 1 zł – mó-wię hipotetycznie.

Będziecie ścigać tych, którzy będą sprowadzać recyklat spoza UE?
Paweł Augustyn:
Nie, nie ma takiej potrzeby, oni będą musieli za to zapłacić. Powtarzam – nie ma czegoś takiego jak recyklat z Chin czy Indii. To czysty plastik prosto z rafinerii.”

Powstaje pytanie, na podstawie jakich przepisów pan Paweł Augustyn zapowiada taką weryfikację? Projekt UC100 nie nadaje NFOŚiGW żadnych uprawnień kontrol-nych wobec producentów wyrobów w opakowaniach, w tym także w zakresie łańcuchów dostaw czy krajów po-chodzenia materiałów wykorzystywanych w opakowa-niach. Paweł Augustyn zapowiada więc działania bez-prawne, nie mające podstaw ani w obowiązujących, ani projektowanych przepisach, a ponadto sprzecznych ze statusem NFOŚiGW, który nie jest organem administracji publicznej.

Dlaczego w takich krajach jak Niemcy albo Ho-landia poziom recyklingu przekracza 55 proc.? To są kraje, w których jest dużo spalarni. Ludzie kupują tam dużo więcej, produkują dużo więcej odpadów. A jednak recykling osiąga wyższy po-ziom. Tam jest ROP, a w Polsce ROP -u nie ma.”

W wymienionych przez Pana Pawła Augustyna Niem-czech czy Holandii systemy Rozszerzonej Odpowiedzialno-ści Producenta zarządzane są przez organizacje odzysku o kapitale PRYWATNYM. Co więcej, w Niemczech organiza-cje odzysku prowadzą też samodzielnie system selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych; tamtejsze gminy odpo-wiedzialne są wyłącznie za zagospodarowanie odpadów bio i zmieszanych. Może właśnie dlatego Holandia i Niemcy osią-gają tak wysokie poziomy recyklingu, że zarządza tym sektor prywatny, a nie państwowy monopolista typu NFOŚiGW?

Na zakończenie warto przytoczyć następujące fragmenty, bo wnioski z nich płynące są wielce interesujące:

„Dziś mamy system podatkowy, bo każdy z nas płaci, niezależnie od tego, czy kupuje ekologicz-ne, czy szkodliwe dla środowiska produkty. To skrajnie archaiczny i niesprawiedliwy system. Starsza pani, która kupuje tylko produkty spo-żywcze, musi płacić za tych, którzy bez opamięta-nia kupują tony ubrań, kosmetyków i gadżetów.”

„Opłata ROP nie jest żadnym parapodatkiem. Dziś to my – konsumenci – płacimy podatek, bo ponosimy koszt zbierania odpadów w ramach skrajnie niesprawiedliwego systemu. Nie dzi-wi mnie opór producentów przed ROP -em, bo przedsiębiorca – ze swej natury – jest skoncen-trowany na zysku. Argument o ryzyku niepra-widłowego wykorzystywania tych środków jest chybiony. To nie jest tak, że te pieniądze wejdą do lewej kieszeni i wyjdą prawą.”

Pragniemy więc przypomnieć, że każdy mieszkaniec gminy wnosi na jej rzecz opłatę za odbiór i zagospodaro-wanie odpadów komunalnych, której stawki określa rada danej gminy. Opłata ta ma pokryć koszt odbioru i zagospo-darowania wszystkich odpadów komunalnych, zarówno zbieranych selektywnie, w tym także bio, tekstyliów, ga-barytów, oraz niesegregowanych odpadów zmieszanych. Zdaniem przedstawicieli sektora samorządowego opłata ta nie ma charakteru podatkowego (jest to inna forma dani-ny publicznej), ale jeśli Pan Paweł Augustyn nazywa ją sys-temem podatkowym, to analogicznie przyznaje rację tym, którzy planowaną w projekcie UC100 opłatę opakowanio-wą także nazywają podatkiem. Zwracamy bowiem uwagę, że zarówno opłata za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, jak i przewidywana opłata opakowaniowa, będą miały IDENTYCZNY charakter formalno-prawny.

Szanowna Pani Prezes,
Te kilka powyższych odniesień nie wyczerpuje nieścisło-ści, półprawd, błędów merytorycznych i dezinformacji za-wartych w wywiadzie Pana Pawła Augustyna. Nie odnosimy się szczegółowo do każdej z nich, ale sygnalizujemy Pani Pre-zes to, co najważniejsze: uważamy, iż informacje przekazy-wane w wywiadach przez przedstawicieli NFOŚiGW, powin-ny bazować na faktach i twardych danych. Każdy ma prawo do ocen, nawet niesprawiedliwych, ale jeśli posługuje się in-formacjami nie mającymi pokrycia w rzeczywistości, błędny-mi merytorycznie lub przemilcza fakty niewygodne dla gło-szonych tez, podważa zaufanie nie tylko do siebie, ale przede wszystkim do reprezentowanej przez siebie instytucji.
Z ubolewaniem zmuszeni też jesteśmy stwierdzić, że wy-powiedzi Pana Pawła Augustyna nie sprzyjają rzeczywiste-mu, transparentnemu dialogowi, w którym interesariusze zaangażowani w tematykę Rozszerzonej Odpowiedzialno-ści Producenta w Polsce, powinni być traktowani sprawie-dliwie i z należytym szacunkiem.

Licząc na stosowną reakcję Pani Prezes, pozostajemy z poważaniem.

W imieniu organizacji:

Związek Pracodawców Przemysłu Opakowań i Wyrobów w Opakowaniach EKO-PAK Krzysztof Baczyński Prezes Zarządu

Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych Marian Sikora Prezes

Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców Andrzej Gantner Wiceprezes/Dyrektor Generalny

Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Spożywczy Tadeusz Pokrywka Prezes Zarządu

Krajowa Izba Gospodarcza Przemysł Rozlewniczy Dariusz Lizak Prezes Zarządu

Komitet Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej KIG/FPP Marek Zagórski Przewodniczący

Związek Polskich Przetwórców Mleka Marcin Hydzik Prezes

Polska Izba Mleka Agnieszka Maliszewska Prezes Zarządu

Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza Dariusz Goszczyński Prezes Zarządu

POLBISCO – Stowarzyszenie Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Marek Przeździak Prezes Zarządu

Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP Tomasz Parzybut Prezes Zarządu

Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI Wiesław Różański Prezes Zarządu

Związek Polskie Mięso Witold Choiński Prezes Zarządu

Krajowa Unia Producentów Soków Barbara Groele Sekretarz Generalna

Federacja Gospodarki Żywnościowej RP Nina Dobrzyńska Dyrektor Biura

Materiał Płatny