W środę, 25 czerwca, doszło do tragedii w magazynie Amazona, zlokalizowanego w Sosnowcu przy ulicy Inwestycyjnej 19. Pracownicy porannej zmiany znaleźli zwłoki 48-letniego mężczyzny, także zatrudnionego w firmie. O sprawie jako pierwsza poinformowała „Gazeta Wyborcza”.

Czytaj więcej

Czarne chmury nad świętem zakupów Amazona. Kolejni sprzedawcy rezygnują z udziału

Świadek zdarzenia zrelacjonował katowickiemu działowi dziennika, że w magazynie KTW1 Amazon w Sosnowcu około godziny 4 rano znaleziono martwego pracownika. Mężczyzna miał leżeć z głową w kałuży krwi. Natychmiast wezwano karetkę. Na miejsce przybyła także policja i prokurator. Wszyscy pracownicy porannej zmiany zostali odwiezieni autobusami do domów.

Śmierć pracownika Amazona w magazynie w Sosnowcu. Nie będzie sekcji zwłok

Funkcjonariusze poinformowali „Gazetę Wyborczą”, że rzeczywiście otrzymali zgłoszenie i prowadzili doraźne czynności na miejscu zdarzenia. Śmierć pracownika Amazona potwierdził Zespół Ratownictwa Medycznego. Wezwani do magazynu ratownicy odstąpili od czynności ratunkowych. Mężczyzna miał 48 lat.

Czytaj więcej

Amazon inwestuje w Wielkiej Brytanii. 40 mld funtów w ciągu trzech lat

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Południe. Nie zlecono jednak sekcji zwłok. Zdaniem prokuratury, zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. – Mężczyzna szedł korytarzem i w pewnym momencie przewrócił się. Został zabezpieczony monitoring z miejsca zdarzenia – podał Prokurator Rejonowy Damian Kabała, cytowany przez dziennik.

Amerykański gigant e-commerce działa w Polsce od 2014 roku. Jak dotąd otworzył nad Wisłą jedenaście centrów dystrybucyjnych. Magazyn w Sosnowcu został uruchomiony pod koniec 2017 roku.