Jak wynika z najnowszej edycji cyklicznego badania ARC Rynek i Opinia 90 proc. uczestników programów lojalnościowych korzysta w tym celu z aplikacji mobilnych. Pozycję lidera wśród programów utrzymuje Moja Biedronka z 41 proc. wskazań wśród badanych. Po 18 proc. wymieniło Lidl Plus oraz Orlenowski Vitay. Na rynku pojawił się nowy silny gracz, Kaufland Card z 9 proc. wskazań, tyle samo co program Rossmanna.

Czytaj więcej

Dla korzyści Polacy chętnie przekażą swoje dane

Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy nieznacznie wzrosła liczba programów, w których uczestniczą konsumenci – z 2,9 do 3,3 średnio na osobę. Autorzy badania w komentarzu do wyników podkreślają, że z roku na rok jest coraz bardziej oczywiste, że programy lojalnościowe sieci handlowych przestały być traktowane jako atrakcyjny bonus, a stały się niezbędnym standardem.

– 2023 to rok wysokiej inflacji. Chociaż programy lojalnościowe funkcjonują od dawna, obecnie korzystanie z nich stało się jedną z dróg szukania oszczędności – mówi Adam Czarnecki, wiceprezes zarządu ARC Rynek i Opinia. – Zniżki przy codziennych zakupach, gromadzenie punktów wymienianych na kupony rabatowe lub nagrody rzeczowe czy okresowe promocje, dostępne tylko dla uczestników, dają konsumentom poczucie racjonalnego gospodarowania funduszami - dodaje.

Czytaj więcej

Kaufland Card już 2 marca. Sieć ujawnia szczegóły nowego programu lojalnościowego

Do 90 proc. wzrósł odsetek uczestników programów lojalnościowych posiadających ich aplikacje mobilne (aż 96 proc. w grupie wiekowej 18-25 lat). Korzysta z nich – najczęściej w trakcie robienia zakupów – 92 proc. użytkowników programu Żappka, 87 proc. Lidl Plus i 79 proc. Klubu Rossmann, ale tylko połowa uczestników programu Moja Biedronka. Jednocześnie aplikacja ma największą bezwzględną liczbę użytkowników, a uczestnicy programu należą do najbardziej aktywnych.