Taką informację na Twitterze opublikowała Marlena Maląg, minister Rodziny i Polityki Społecznej. „Ze względu na stan wyższej konieczności apeluję o otwarcie sklepów w województwie podkarpackim i lubelskim. Wprowadzimy w tym zakresie odpowiednie regulacje prawne” - napisała.
Handel potwierdza taki projekt. - To oczywiście słuszne rozwiązanie, zdecydowanie popieramy taki pomysł, choć taka decyzja wymaga z naszej strony przygotowania - wyjaśnia „Rzeczpospolitej” Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
Sieci handlowe już są mocno zaangażowane we wsparcie zarówno dla swoich pracowników z Ukrainy, jak i napływających z tego kraju uchodźców.
- Przekazujemy ponad 1 mln zł wsparcia produktowego na cel działań humanitarnych prowadzonych na rzecz rodzin, kobiet i dzieci doświadczających kryzysu uchodźczego koordynowanych przez Caritas Polska oraz Polską Akcję Humanitarną - mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzeczniczka Lidl Polska. - Wybraliśmy działanie poprzez wiarygodnych partnerów, aby najskuteczniej nieść pomoc w postaci żywności, napojów, odzieży, tekstyliów domowych oraz innych aktualnie niezbędnych produktów - dodaje.
Czytaj więcej
Oficjalne rządowe sankcje nie wystarczają Amerykanom i Kanadyjczykom. Na cel poszły więc rosyjskie alkohole.
Inne firmy również angażują się w pomoc. Biedronka przyznała wszystkim pracownikom obywatelstwa ukraińskiego zatrudnionym na umowę o pracę bezzwrotnego wsparcia finansowego w wysokości 1 tys. zł. Firma pracuje również nad specjalną uproszczoną ścieżką zatrudniania dla członków rodzin pracowników oraz dodatkowym wsparciem dla ukraińskich kolegów i koleżanek – wkrótce przedstawi w tych sprawach szczegóły.