Sieci boją się o swoich pracowników, którzy stają się ofiarami agresji klientów niezadowolonych z tych przepisów – informuje Reuters. Związki branżowe zapowiedziały, że nie będą nawoływać do dyscyplinowania klientów. Brytyjskie Konsorcjum Detalistów (BRC) stwierdziło, że egzekwowanie nakazu „musi pozostać obowiązkiem władz”. Association of Convenience Stores (ACS) oświadczyło, że będzie zachęcać członków do informowania o zasadach, ale nie zamierza wymuszać ich na klientach.

Od wtorku w Wielkiej Brytanii obowiązują ostrzejsze przepisy dotyczące zakrywania twarzy, wprowadzając obowiązek ich noszenia w sklepach i środkach transportu publicznego.

Czytaj więcej

Anglia: W związku z Omikronem w sklepach i u fryzjerów wracają maski

BRC zapowiedział, że będzie „kontynuować wdrażanie wszystkich niezbędnych środków teraz i w przyszłości” z nowymi zasadami komunikowanymi klientom za pośrednictwem oznakowań w sklepach. - Jednakże ważne jest, abyśmy nie narażali ciężko pracującego personelu sklepów na niebezpieczeństwo, a egzekwowanie zakrywania twarzy musi pozostać obowiązkiem władz – powiedziała skyNews dyrektor naczelna BRC Helen Dickinson,

- Sieci handlowe są bardzo zaniepokojeni ewentualnymi nadużyciami wobec ich pracowników ze strony klientów, którzy nie chcą nosić masek na twarzy w sklepie, dlatego będziemy nadal zachęcać sklepy do komunikowania zasad, ale nie ich egzekwowania – powiedział skyNews James Lowman, dyrektor wykonawczy ACS.

Także przedstawiciele sieci mówią, że nie zamierzają nikogo zmuszać do postępowania według nowych reguł. Richard Walker, szef sieci spożywczej Iceland, powiedział dziennikowi „The Guardian”, że popiera zmianę w kwestii noszenia masek wprowadzoną w odpowiedzi na wariant Omikron, ale jednocześnie zaznaczył, że „nie można oczekiwać, że moi koledzy ze sklepu będą pilnować tych, którzy odmawiają ich noszenia”.

Czytaj więcej

Szef Fedu ostrzega przed nowym wariantem koronawirusa

Przedstawiciele sieci handlowych zapewnili, że będą gotowi na nowe zasady, ponieważ już rozpoczęli wysyłanie masek dla personelu i plakatów informujących o nowych zasadach. Tylko ci pracownicy, którzy mają bezpośredni kontakt z kupującymi, będą musieli nosić osłony twarzy. Nie dotyczy to pracowników na zapleczu i pracowników magazynów.

Wszystkie osoby w wieku powyżej 11 lat, które wchodzą do sklepów, centrów handlowych, banków i środków komunikacji miejskiej, muszą nosić zakrycie twarzy. Dorośli, którzy nie zastosują się do tego, zostaną natychmiast ukarani grzywną w wysokości 100 funtów z kolejnymi karami do 6400 funtów za powtarzające się wykroczenia – informuje „The Guardian”. Rzecznik policji powiedział, że egzekwowanie niekoniecznie musi oznaczać zaangażowanie funkcjonariuszy, dodając, że od firm i władz lokalnych oczekuje się rozwiązania większości incydentów. I to oświadczenie mocno zaniepokoiło przedstawicieli sieci handlowych.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ