Reklama

Pacyfik ważniejszy niż Atlantyk

Amerykanie bardziej skupiają się na negocjacjach porozumienia z krajami regionu Pacyfiku niż z UE. Bez niego nie będzie sukcesu TTIP.
Amerykanie bardziej skupiają się na negocjacjach handlowych w regionie Pacyfiku niż z UE.

Amerykanie bardziej skupiają się na negocjacjach handlowych w regionie Pacyfiku niż z UE.

Foto: Bloomberg

– Nie chcemy TTIP light, to nie na miarę naszych ambicji – przekonywała Cecilia Malmstrom, unijna komisarz ds. handlu, która brała w czwartek udział w debacie zorganizowanej przez brukselski think tank Bruegel. Według niej skromne porozumienie, wykluczające najbardziej kontrowersyjne dziedziny, np. współpracę regulacyjną, nie ma sensu. – Mamy przecież wymianę handlową z USA, mamy różne porozumienia. Teraz chcemy czegoś naprawdę wyjątkowego – powiedziała.

Po drugiej stronie Atlantyku też jest wola polityczna zawarcia umowy, która ma otworzyć nową erę dla handlu towarami, usługami, inwestycji i współpracy regulacyjnej między dwoma największymi gospodarkami świata. Ale ciągle pozostaje wiele kwestii do wynegocjowania. Rozmowy między USA i UE przebiegają jednocześnie na wszystkich frontach. – Amerykanie mają takie pojęcie „prolonged end". Czyli w każdym rozdziale trzeba dojść w miarę daleko, ale go nie zamykać. Potem można się wymieniać ustępstwami pomiędzy rozdziałami – mówi nieoficjalnie unijny urzędnik.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama