Towarowa Giełda Energii (TGE) opublikowała podsumowanie wrześniowego handlu energią elektryczną, gazem i zielonymi certyfikatami. Ceny osiągnęły najwyższy poziom od 3–4 lat. Średnia cena prądu na Rynku Dnia Następnego (prąd kupowany z dnia na dzień) wyniosła 666,68 zł/MWh, o 83,02 zł/MWh wyżej niż w sierpniu. Na rynku terminowym energii elektrycznej (RTPE) średnia cena kontraktu rocznego z dostawą w 2027 r. (BASE_Y-27) wyniosła we wrześniu 555,77 zł/MWh (+60,25 zł/MWh m/m).
Ceny obu kontraktów są najwyższe od 2023 r., a więc od czasu kryzysu energetycznego wywołanego przez agresję Rosji na Ukrainę. To m.in. skutek tego, że na europejskich rynkach rosną ceny uprawnień do emisji CO2 (które wpływają na koszty polskiej energetyki), a także ceny gazu (w efekcie m.in. wojny na Bliskim Wschodzie).
Rynek dnia następnego ma znaczenie dla firm, które uzupełniają swój portfel potrzebnej energii. Wpływa też na wysokość rachunków płaconych przez konsumentów posiadających tzw. taryfy dynamiczne. Wciąż jednak największe znaczenie mają kontrakty na rynku terminowym energii elektrycznej, z dostawą na rok kolejny. To one są punktem odniesienia przy weryfikacji wniosków taryfowych spółek energetycznych na następny rok przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Firmy bowiem kontraktują z rocznym (albo i dłuższym) wyprzedzeniem energię, którą będą sprzedawać swoim klientom.
Czytaj więcej
Czy grożą nam podwyżki cen energii? Z podsumowania cen prądu i gazu na TGE za wrzesień wynika, że są kolejne wzrosty. To zła wróżba dla gospodarstw...
Czy rachunek za prąd pójdzie w górę?
Jak wskazuje Kamil Moskwik, analityk ośrodka analitycznego PLENTRA, kontrakt roczny na dostawy energii elektrycznej w Polsce na 2027 r. (BASE_Y-27) kosztował we wrześniu na TGE średnio ok. 556 zł/MWh, a średnia od stycznia do września była niższa i wyniosła 460 zł/MWh. Obecna taryfa (ok. 495 zł/MWh netto) powstała jednak, gdy cena kontraktu rocznego BASE_Y-26 wynosiła w 2025 r. średnio 431 zł/MWh, a więc sporo niżej niż teraz. To może teoretycznie zwiastować podwyżki taryfy na 2027 r. Teoretycznie, bo – jak wskazywał w niedawnej rozmowie z „Parkietem” Miłosz Motyka, minister energii – rząd podwyżek nie przewiduje.
Skąd to przekonanie? Bazować ma na realiach rynkowych. Piotr Listwoń, prezes TGE, tłumaczy, że średnia cena zakontraktowanej przez dostawców energii wynosi ok. 450 zł, bo spółki energetyczne zawierały transakcje z dużym wyprzedzeniem, 2–3-letnim kiedy ceny były niższe. URE może to uwzględnić przy kalkulacji taryf na 2027 r., co zresztą nieoficjalnie już sugerował.
Jak jednak zwraca uwagę Kamil Moskwik, bezpośrednie porównywanie ceny hurtowej z detaliczną zaciemnia obraz, bo taryfa musi pokryć także marżę sprzedawcy i droższy, wieczorny tzw. profil zużycia. Wyższy punkt wyjścia do nowych stawek (wspomniany BASE_Y-27) nie oznacza automatycznie podwyżki cen dla odbiorców w podobnej skali, bo cena w taryfie zależy od struktury całego portfela zakupu energii przez spółki obrotu: kontraktów rocznych, kwartalnych, miesięcznych oraz zakupów na rynku spot.
– Podwyżki nie są więc przesądzone w skali 1:1, ale jeśli wysokie notowania utrzymają się, regulator będzie miał ograniczone pole działania, a odbiorcy mogą odczuć wzrost cen gazu i prądu – dodaje Moskwik.
Alternatywnym rozwiązaniem może być dla odbiorców poszukiwanie tzw. umów handlowych, niezależnych od taryf zatwierdzanych przez URE. Takie oferty, ze stałą ceną np. na 2–3 lata, są dostępne na rynku. Pojawiają się w nich jednak tzw. opłaty handlowe, na które trzeba uważać, bo te – w zależności od umowy i sprzedawcy – mogą rosnąć.
Czytaj więcej
W miesiąc ceny energii z dostawą na przyszły rok wzrosły o 76 zł/MWh do blisko 500 zł/MWh. To najwyższy poziom od 2023 r. Podobnie jest z cenami ga...
Giełdowe ceny prądu podbija drożejący gaz
Gaz w ostatnich miesiącach drożeje na europejskim rynku, co przekłada się na wyższe koszty wytwarzania energii elektrycznej w źródłach gazowych, a to z kolei – na jej ceny hurtowe. – Zależność tę widać zwłaszcza w godzinach szczytowego zapotrzebowania na energię elektryczną (szczyt poranny, wieczorny), a także w dni o niskiej wietrzności, gdzie do pokrycia zapotrzebowania wykorzystywane są coraz droższe jednostki wytwórcze – mówi Antoni Falkowski, analityk ośrodka PLENTRA.
We wrześniu zawarto na TGE transakcje zakupu gazu o wolumenie 8 200 878 MWh, co stanowi spadek r/r o 34,6 proc. Średnia cena na rynku spot (z dostawą bieżącą i na dzień następny) wyniosła 344,35 zł/MWh (+64,13 zł/MWh m/m). Z kolei na rynku terminowym średnia ważona cena kontraktu z dostawą w 2027 r. (GAS_BASE_Y-27) wyniosła we wrześniu 266,23 zł/MWh (+52,03 zł/MWh m/m).
To gaz zamiast węgla w ostatnich miesiącach coraz częściej wyznacza ceny energii w Polsce. – Koszt wytworzenia energii z gazu wynosi obecnie ponad 700 zł/MWh. Rosnący udział gazu, a także jego ceny, mogą rodzić ryzyko dalszych podwyżek cen energii (elektrycznej – red.) na TGE. Sytuacja ta wspiera rentowność aktywów węglowych oraz źródeł OZE, które korzystają na wysokich cenach rynkowych energii – mówi Andrzej Kędzierski, analityk BM Pekao.
Czytaj więcej
Rachunki Polaków za prąd mogą być w najbliższych latach niższe, przyznał wiceminister energii Konrad Wojnarowski w czasie konferencji Energy Days w...
Podwyżka taryf na gaz to nadal tylko ewentualność
Rosnące na giełdzie ceny gazu mogą mieć także przełożenie na ceny tego paliwa dla odbiorców w taryfach na 2027 r. Wiceprezes Orlenu ds. operacyjnych Robert Soszyński przekazał kilka dni temu, że jeśli ceny gazu na europejskich rynkach utrzymają się na obecnych poziomach lub wzrosną, Orlen złoży wniosek do URE o podwyżkę taryfy gazowej na 2027 r.
Tę wypowiedź Orlen potem nieco złagodził, wskazując że była odpowiedzią na pytanie o jeden z możliwych scenariuszy i nie oznaczała, że zapadła decyzja dotycząca przyszłorocznych taryf. – Na obecnym etapie jest za wcześnie, aby przesądzać wynik przyszłego postępowania taryfowego. W odniesieniu do umów z przedsiębiorcami podtrzymujemy wcześniejsze wyjaśnienia: spółka realizuje je na warunkach określonych w zawartych kontraktach – przekazał nam Orlen.