W piątek wieczorem S&P ogłosiła, zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów, że utrzymuje ocenę wiarygodności kredytowej Polski w odniesieniu do długoterminowych zobowiązań w walutach obcych na poziomie A-. To siódma ocena na 22-stopniowej skali. Perspektywa tej oceny jest stabilna, co oznacza, że S&P nie dostrzega argumentów, które mogłyby ją w najbliższych latach skłonić to zmiany ratingu Polski.
Również w piątek ocenę wiarygodności kredytowej Polski na takim samym poziomie co S&P podtrzymała inna agencja ratingowa, Fitch.
S&P chwali rząd Tuska za zażegnanie sporów z UE
S&P w swoim komunikacie zwraca uwagę przede wszystkim na to, że rząd Donalda Tuska zdołał zażegnać spory z UE dotyczące praworządności i odblokować napływ unijnych funduszy. To wspiera ocenę agencji, że polska gospodarka w średnim terminie będzie się rozwijała w stabilnym tempie około 3 proc. rocznie. W krótszej perspektywie wzrost PKB Polski będzie napędzany głównie odbiciem popytu konsumpcyjnego, który skompensuje słabość popytu zewnętrznego.
Czytaj więcej
Na majowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Ogłoszony przez rząd plan odmrożenia cen ener...
Agencja zwraca uwagę na to, że głębokie podziały na scenie politycznej Polski i kalendarz wyborczy będą utrudniały rządowi zapowiadane reformy, w tym cofnięcie wprowadzonych przez PiS zmian w sądownictwie, a także uniemożliwią rządowi istotne zacieśnienie polityki fiskalnej — zwłaszcza w kontekście zwiększonych wydatków na zbrojenia. S&P ocenia, że deficyt sektora finansów publicznych będzie przekraczał unijny limit na poziomie 3 proc. PKB co najmniej do 2027 r. W tym roku ma wynieść 5,1 proc., a w kolejnych latach stale będzie przekraczał 3,5 proc. PKB.
Wysoka inflacja utrzyma dług publiczny w ryzach
Analitycy S&P nie spodziewają się jednak, aby nierównowaga w finansach publicznych doprowadziła do niebezpiecznego wzrostu długu publicznego Polski. W horyzoncie prognozy rośnie on z 49,6 proc. PKB w 2023 r. do 54,2 proc. PKB. Stabilizująco na zadłużenie wpływała będzie podwyższona inflacja. S&P uważa, że aż do 2027 r. będzie ona nie tylko przekraczała cel inflacyjny NBP (2,5 proc.), ale nawet górną granicę pasma dopuszczalnych odchyleń od tego celu (3,5 proc.).
Czytaj więcej
Polska znalazła się na 27. miejscu (18. w UE) na 38 badanych gospodarek, uzyskując 68,6 pkt. w IV edycji Wskaźnika Bogactwa Narodów (WBN), opubliko...
Agencja Fitch jest pod tym względem bardziej pesymistyczna. Przewiduje, że dług publiczny Polski sięgnie 55,5 proc. PKB już w 2025 r. W jej ocenie, deficyt sektora finansów publicznych będzie w tym i w przyszłym roku wyższy niż zakłada S&P, a inflacja będzie niższa. Agencja ocenia, że poziom cen konsumpcyjnych nad Wisłą zwiększy się w tym roku o 4 proc., a w 2025 r. o 3,8 proc. (prognozy S&P to – odpowiednio - 5 i 4,4 proc.).
Wzrost PKB Polski utrzyma się w okolicy 3 proc. rocznie
Obie agencje podobnie oceniają perspektywy wzrostu polskiej gospodarki. Fitch spodziewa się, że PKB zwiększy się w br. o 2,8 proc., a w 2025 r. o 3,2 proc. S&P przewiduje z kolei, że aktywność ekonomiczna nad Wisłą zwiększy się – odpowiednio – o 2,8 i 3,1 proc.
Analitycy Fitcha wśród potencjalnych zagrożeń dla oceny wiarygodności kredytowej Polski wymieniają m.in. szybszy od oczekiwań wzrost długu publicznego, utratę konkurencyjności gospodarki oraz utrwalenie się podwyższonej inflacji. S&P do tej listy dodaje ewentualne szoki zewnętrzne, które mogłyby zahamować rozwój gospodarki. Wskazuje w tym kontekście m.in. eskalację wojny w Ukrainie. Wśród czynników, które mogłyby poskutkować wzrostem ratingu Polski, obie agencje wymieniają przede wszystkim szybszą od oczekiwań poprawę kondycji finansów publicznych oraz poprawę jakości rządzenia, w tym przywrócenie praworządności.