Dość zaskakujące wyniki przynosi badanie „2022: na czym będziemy oszczędzać", przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia przy współpracy z fintechem Mokka, do którego wyników dotarła „Rzeczpospolita".

Czytaj więcej

Ekologia i oszczędzanie. Jak nie marnować i mieć więcej w portfelu

rp.pl

Bolesna lista cięć

Okazuje się bowiem, że mimo kolejnego roku pandemii, wysokiej inflacji i powszechnej drożyzny na progu 2022 r. aż 34 proc. ankietowanych ocenia swoją sytuację finansową bardzo dobrze, a 40 proc. neutralnie. Źle lub bardzo źle ocenia ją 24 proc. badanych, a 2 proc. nie ma zdania w tej kwestii. Co jednak szczególnie ciekawe, mimo gwałtownie rosnących cen, rachunków za prąd i gaz aż 60 proc. z nas oczekuje w przyszłym roku utrzymania statusu finansowego lub wręcz jego poprawy, przy czym tej drugiej odpowiedzi udzieliło 25 proc. badanych. Gorszego dla siebie roku spodziewa się jednak 31 proc. z nas, a dla 9 proc. 2022 r. to niewiadoma.

W kontekście oceny osobistej sytuacji finansowej autorzy badania zapytali o poziom wydatków na poszczególne kategorie produktowe w skali miesiąca. Respondenci wskazali, że na ubrania wydają miesięcznie średnio 184 zł, na obuwie 149 zł, a na kosmetyki 95 zł. Z kolei wyjścia do restauracji to wydatek rzędu 86 zł w skali miesiąca, wydatki na kulturę, kino, teatr itp. pochłaniają średnio 49 zł, a leki 160 zł. Artykuły sportowe – 65 zł, a usługi takie jak fryzjer czy kosmetyczka – 73 zł. Na elektronikę ankietowani wydali przeciętnie 716 zł, na meble 636 zł, a na podróże 1335 zł – to dane w skali roku.

Jeśli będziemy zmuszeni do ograniczenia wydatków, to – tu już zaskoczenia nie ma – cięcia w największym stopniu obejmą kulturę i rozrywkę. Najwięcej, bo 30 proc., ankietowanych zamierza ograniczyć wyjścia do restauracji, 28 proc. do kina czy teatru. Mniej będziemy też wydawać na zakup mebli (29 proc. wskazań), odzieży, elektroniki i artykułów sportowych (po 25 proc.) oraz obuwia (22 proc.). Co czwarty z nas ograniczy wydatki na podróże, a 16 proc. zrezygnuje z części zakupów kosmetyków.

– W przypadku niektórych kategorii produktowych nawet co czwarty konsument planuje ograniczać wydatki. Po stronie sprzedawców detalicznych rodzi to pytanie o sposoby utrzymania tych grup klientów. Sposobem może być wdrożenie zróżnicowanych form finansowania, w tym płatności odroczonych – komentuje Marek Biernacki, szef Mokki w Polsce.

Jak wydajemy

Badanie pokazuje, że już i tak bardzo ograniczamy wyjścia do restauracji i placówek kulturalnych. Aż 44 proc. respondentów zadeklarowało, że w ogóle nie chodzi do restauracji. Co drugi (49 proc.) w ogóle nie chodzi do placówek kulturalnych (kina, koncerty, wystawy). Autorzy badania oceniają, że wpływ na to może mieć sytuacja pandemiczna.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Co drugi z nas (49 proc.) wydaje na ubrania miesięcznie między 51 a 200 zł, 16 proc. między 201 a 400 zł, a jedynie co dziesiąty 400 zł lub więcej. Co czwarty nie wydaje na ubrania miesięcznie więcej niż 50 zł. Na kosmetyki 46 proc. z nas przeznacza do 50 zł miesięcznie, dla 41 proc. jest to wydatek rzędu 51–200 zł, 6 proc. mieści się z zakupami kosmetycznymi w przedziale 201–400 zł, a jedynie 1 proc. wydaje na nie więcej niż 400 zł.

W porównaniu z innymi kategoriami istotną część naszych wydatków pochłaniają leki. 31 proc. z nas wydaje na ten cel do 50 zł miesięcznie, 44 proc. od 50 do 200 zł, 12 proc. mieści się w przedziale 201–400 zł, a 5 proc. wydaje więcej niż 400 zł miesięcznie. 8 proc. deklaruje, że w ogóle nie kupuje leków.

Marginalne znaczenie w naszych wydatkach mają artykuły sportowe. Co drugi z nas w ogóle ich nie kupuje, co czwarty przeznacza na ten cel do 50 zł miesięcznie. 19 proc. wydaje tu od 51 do 200 zł, a 2 proc. – 200 zł lub więcej.

Autorzy badania zapytali jeszcze o to, gdzie w 2022 r. zamierzamy robić zakupy. Przeszło 2/3 ankietowanych odpowiedziało, że będzie wydawać pieniądze zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i przez internet. 15 proc. chce robić zakupy wyłącznie stacjonarnie, a 7 proc. praktycznie wyłącznie w sieci.