Po wtorkowym spadku indeksu dużych spółek do 2220 pkt. na horyzoncie pojawiło się kluczowe wsparcie techniczne 2200 pkt. Składają się na nie lokalny dołek oraz dolna granica kanału wzrostowego, w którym od kilku tygodni poruszają się notowania. Przed środową sesją rosły więc obawy, że bariera pęknie i będzie to silny sygnał sprzedaży, potwierdzający wcześniej zejście poniżej średniej z 200 sesji. Ku uciesz posiadaczy długich pozycji od początku ostatniej sesji w przewadze była strona popytowa. W pierwszej części środowej sesji WIG20 był trzymany jakieś 0,7 proc. nad kreską, w czym pomagały doniesienie, że Włosi złożyli w Komisji Europejskiej projekt przyszłorocznego budżetu z deficytem nie przekraczającym 2 proc., a także odczyt produkcji przemysłowej w strefie euro, który w ujęciu r/r okazał się lepszy od oczekiwań (1,2 proc. wobec 0,7 proc.). Ponadto na zielono barwiły się główne parkiety europejskie, a rosnące o 0,6 proc. futures na S&P500 zapowiadały wzrostowe otwarcie na Wall Street.