Moskiewska giełda gwałtownie reaguje na smierć Aleksieja Nawalnego

Od zamordowania przez reżim rosyjski Aleksieja Nawalnego, moskiewski parkiet pracuje na czerwono. Inwestorzy pozbywają się akcji w obawie przed nowymi amerykańskimi sankcjami zapowiedzianymi na piątek 23 lutego. Na wartości traci też rubel. Nie pomagają nawet „sukcesy” frontowe armii Władimira Putina.

Publikacja: 20.02.2024 19:35

Kartka z wizerunkami zmarłego przywódcy rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego leży wśród kwiatów p

Kartka z wizerunkami zmarłego przywódcy rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego leży wśród kwiatów pozostawionych pod Kamieniem Sołowieckim – pomnikiem represji politycznych, który stał się jednym z miejsc hołdu dla Nawalnego, w Moskwie.

Foto: AFP

We wtorek Moskiewski Indeks Giełdowy (IMOEX2), odzwierciedlający dane z sesji głównej i wieczornej, stracił 1,32 proc. (największy dzisiejszy spadek indeksu wyniósł 2,14 proc. tuż przed końcem handlu) spadając poniżej 3200 pkt po raz pierwszy od 31 stycznia.

Inwestorzy chcą uciec z parkietu przed piątkiem

- Na nastroje na moskiewskiej giełdzie negatywnie wpłynęły obawy przed wprowadzeniem nowych sankcji, ocenił Igor Dodonow analityk Finam Financial Group dla portalu quota.ru. Unia przedłużyła nałożone już wobec Rosji ograniczenia o kolejny rok, czyli do 24 lutego 2025 roku. Ponadto, według doniesień mediów, lada dzień pojawi się nowy, 13. już pakiet sankcji antyrosyjskich — dodał Dodonow.

Czytaj więcej

Iwona Trusewicz: Nikt nie zapłacze po Gazpromie. Aleksiej Nawalny miał w tym udział

Spadek indeksu przyspieszył po ujawnieniu informacji, że w piątek 23 lutego Stany Zjednoczone ogłoszą duży pakiet sankcji na Rosję za śmierć Aleksieja Nawalnego. Ogłosił to rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Kirby. Nie podał jednak szczegółów nałożonych sankcji.

Presję na krajowe akcje wywierało także pewne pogorszenie sytuacji na giełdach zagranicznych w związku z osłabieniem oczekiwań na rychłe rozpoczęcie łagodzenia polityki pieniężnej czołowych banków centralnych, przede wszystkim Rezerwy Federalnej, a także spadkiem cen ropy naftowej, który nasiliły się wieczorem – stwierdził ekspert Finam. Cena kwietniowych kontraktów terminowych na ropę Brent na koniec dnia zmniejszyła się o 1,4 proc. do 82,3 dolarów za baryłkę.

Czytaj więcej

Kobiety z niezwykłą siłą. Tak żyły w ostatnich latach żona i córka Aleksieja Nawalnego

Niebezpieczne akcje Polymetalu

Wśród papierów wchodzących w skład indeksu Moskiewskiej Giełdy niewielkie wzrosty zanotowały na wieczornej sesji akcje diamentowego Alrosa (+0,8%), komórkowego państwowego operatora Rostelecom (+0,6%) oraz akcje uprzywilejowane węglowego koncernu Mieczel. Spadek wartości nastąpił w przypadku papierów państwowego banku VTB (-4,8 proc.), Mosenergo (-4,1 proc.), Globaltrans (-3,7 proc.) i paliwowego prywatnego Surgutnieftegazu (-3,3 proc.).

Jednak największa wyprzedaż dotknęła akcje Polymetalu — jednego z największych rosyjskich koncernów wydobywających złoto. Akcje Gold Miner Polymetal straciły na wartości dzis wieczorem kolejne 7,7 proc. po potanieniu o ponad 9 proc. w poniedziałek. Akcje notują wyprzedaż po wiadomościach o sprzedaży rosyjskich spółek koncernu i opuszczeniu Rosji.

Czytaj więcej

Ile Aleksiej Nawalny kosztuje budżet Rosji?

Rosyjskie aktywa Polymetalu wyceniono na 3,69 mld dolarów, biorąc pod uwagę zadłużenie na poziomie 2,21 mld dolarów. Poza samym faktem transakcji rynek mógł negatywnie odebrać przesunięcie rozmów w sprawie dywidendy. Spółka zdecydowała się odłożyć rozpatrywanie kwestii wypłaty dywidendy na mniej więcej maj, jak zapowiedział szef spółki i oligarcha Witalij Nesis.

Moskiewska Giełda podjęła decyzję o przeniesieniu akcji Polymetalu z pierwszego na trzeci poziom notowań z dniem 22 lutego, tłumacząc ten krok planowaną przez spółkę sprzedażą swojego rosyjskiego biznesu wystąpieniem zdarzenia mogącego mieć wpływ na notowania. 22 lutego papiery wartościowe zostaną uznane za ryzykowne dla inwestorów: będzie można je kupić dopiero po przejściu testu – wskazali analitycy Alfa Investments.

Nadlatują czarne łabędzie

Eksperci uważają, że prawdopodobne jest, że akcje Polymetalu wkrótce zostaną wyłączone z indeksu Moskiewskiej Giełdy. Ich zdaniem wszystkie te ryzyka są już wliczone w cenę akcji.

- Rosyjska giełda weszła w fazę poważnej korekty, a dalszy kierunek będzie zależał od dynamiki cen ropy, rubla i zachowania „zaprzyjaźnionych nierezydentów" (chodzi o inwestorów np. z Chin czy innych wspierających reżim państw -red) – to oni od sześciu miesięcy są głównymi handlarzami na rosyjskim rynku – stwierdziła Ludmiła Rokotianskaja analityczka World of Investments. Nie powinniśmy wykluczać przybycia „czarnych łabędzi”, w tym związanych z sankcjami.

Czytaj więcej

Pieniądze wytrą łzy Zachodu za Nawalnym

Także rubel słabnie od śmierci Aleksieja Nawalnego. We wtorek euro kosztowało już ponad 100 rubli (101,67 rubli) po raz pierwszy od 9 stycznia. Dolar zbliżył się do 94 rubli. Zdaniem ekspertki BCS World Investments Anny Kokorjewej, rubel znajduje się pod presją wiadomości o 13. pakiecie unijnych sankcji, który mógłby zostać zatwierdzony przed końcem tego tygodnia.

Dzień wcześniej, 19 lutego minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó powiedział, że Budapeszt nie będzie blokował przyjęcia 13. pakietu sankcji wobec Rosji. Wcześniej to właśnie rząd Węgier chciał opóźnić wprowadzenie pakietu. Zmienił zdanie po śmierci w kolonii karnej Aleksieja Nawalnego.

Giełda
Inwestorzy wierzą, że konflikt Iranu z Izraelem się już nie zaostrzy
Giełda
Notowani na GPW liderzy branży liczą na dalsze odbicie
Giełda
Poprawa nastrojów na giełdach. Umiarkowana zwyżka WIG20
Giełda
Inwestycyjne okazje akcji z GPW
Giełda
Króciutka radość z rekordów hossy