Jak udało nam się ustalić w dwóch niezależnych źródłach, we wtorek Marek Dietl ma w końcu uzyskać zgodę KNF na objęcie stanowiska prezesa GPW. Jeśli faktycznie tak się stanie, licznik Dietla zatrzyma się na 99 dniach. Tyle minie od momentu wyboru go na szefa warszawskiego rynku przez akcjonariuszy GPW do momentu akceptacji przez nadzór. W historii warszawskiej giełdy będzie to absolutny rekord.
Oficjalnie, przedłużająca się procedura związana była z badaniem przez nadzór kwestii co najmniej trzyletniego stażu pracy w instytucjach rynku finansowego Dietla, który to jest niezbędny do objęcia funkcji prezesa GPW. Z naszych ustaleń wynika, że już pod koniec sierpnia KNF rozstrzygnęła, że Dietl spełnia stawiane wymagania. – Wydaje się, że wszystkie kwestie formalne zostały już wyjaśnione i Dietl dostanie we wtorek zgodę KNF. Oczywiście pod warunkiem, że nie dojdzie do jakiegoś politycznego trzęsienia ziemi – twierdzi osoba blisko związana z rynkiem kapitałowym. Nieoficjalnie mówi się bowiem, że to walka polityczna między różnymi obozami w partii rządzącej stała na przeszkodzie akceptacji kandydatury prezesa GPW.