Kolor czerwony nadal dominuje na warszawskim parkiecie. We wtorek WIG20 zaliczył czwartą spadkową sesję z rzędu. Tym razem przecena okazała się dość dotkliwa. Nawet przez moment dla byków nie pojawiło się światełko w tunelu.

Od startu notowań to niedźwiedzie rozdawały bowiem karty na GPW. Początkowo przecena nie była jednak bardzo mocna, bo indeks największych spółek tracił 0,7 proc. W miarę upływu czasu przewaga sprzedających systematycznie rosła.

W połowie notowań WIG20 był już ponad 1 proc. pod kreską. Słabo prezentowały się przede wszystkim dwie firmy: KGHM oraz Allegro. Honoru byków próbowały bronić spółki energetyczne, ale to było za mało. Niedźwiedzie dzieliły i rządziły. Inna sprawa, że argumenty były po ich stronie. Kolor czerwony świecił prawie w całej Europie. Największe rynki traciły ponad 1 proc. Dramat przeżywali inwestorzy w Rosji. Tamtejszy RTS w połowie dnia tracił ponad 5 proc., a później spadki dodatkowo przybrały na sile. Potencjalny konflikt zbrojny z Ukrainą, który znów wrócił na tapetę i skutecznie zniechęcił inwestorów do akcji.

Wracają do rynku krajowego...problemy właściwie z każdą godziną się piętrzyły. Kiedy jeszcze od mocnej przeceny rozpoczęła się sesja na Wall Street (Amerykanie wrócili do handlu po dniu przerwy), stało się jasne, że byki muszą wywiesić białą flagę. Na ostatniej prostej notowań pozostawało już tylko czekać na ostateczny wymiar kary. WIG20 stracił ponad 2 proc. Mocna przecena dotknęła wspomniane wcześniej akcje Allegro, które straciły prawie 6 proc. i znów zjechały poniżej okrągłego poziomu 40 zł. KGHM zaliczyło przecenę rzędu 3,5 proc. Na plusie dzień zakończyły jedynie dwie spółki z WIG20. Mowa o CD Projekt oraz Cyfrowym Polsacie. Akcje pierwszej z nich zyskały 1,6 proc., zaś drugiej symboliczne 0,06 proc.

Presja spadkowa utrzymywała się nie tylko w gronie największych spółek. Pod kreską dzień zakończyły także wskaźniki średnich i małych firm. mWIG40 spadł prawie 1,8 proc. sWIG80 zjechał 0,9 proc. pod kreskę. Obroty na całym rynku przekroczyły 1,2 mld zł.

Tak, jak zostało to wspomniane na początku, we wtorek WIG20 zaliczył już czwartą spadkową sesję z rzędu. Psuje się także tegoroczny obraz rynkowy. WIG20, licząc od początku stycznia, co prawda nadal jest na plusie, ale ostatnie sesje nie napawają optymizmem. W poczynania inwestorów znowu wkradła się duża niepewność, a przecież czynników ryzyka na horyzoncie wcale też nie brakuje. Eksperci spodziewali się, że ten rok będzie ciekawy na rynkach, a jego początek może być tego przedsmakiem.