Reklama

Znów czerwono na giełdach

Rynki pod presją podaży. Czy czeka nas spadkowa sesja w Europie?

Publikacja: 05.02.2015 08:29

Znów czerwono na giełdach

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Wczorajsza sesja na warszawskiej giełdzie znów nie dała jasnej odpowiedz, kto teraz rządzi na GPW: popyt czy podaż. Zmiany głównych indeksów były niewielkie. Większego wpływu na rynek nie miała decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Nie ma się jednak co temu dziwić, gdyż RPP zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Czy dzisiaj jest szansa na większe emocje?

Początek dnia raczej na to nie wskazuje. WIG20 zaczął notowania od 0,2 proc. przeceny. Niewykluczone, że w kolejnych fragmentach sesji będzie się ona nasilać. Presję na to może stwarzać otoczenie. Większość europejskich rynków zaczęła notowania od spadków i co więcej są one wyraźnie większe niż w Warszawie.

Niewielkimi spadkami zakończyła się wczorajsza sesja na Wall Street. S&P 500 zniżkował o 0,42 proc. Na symbolicznym plusie dzień zakończył Dow Jones Industrial. Wczoraj poznaliśmy dane z amerykańskiego rynku pracy. Dotyczyły one nowych miejsc pracy w firmach. Odczyt okazał się słabszy od oczekiwań jednak nie był on w stanie doprowadzić do większej przeceny. Może być tak dlatego, że inwestorzy czekają przede wszystkim na piątkowe dane z rynku pracy. Wtedy to będą znane oficjalne dane o liczbie nowych miejsc pracy i stopie bezrobocia.

Kolor czerwony dominował również w Azji. Mocno tracił japoński Nikkei, który spadł o prawie 1 proc. Również indeks giełdy w Szanghaju znalazł się pod presją podaży. SSE Composite zniżkował ponad 1 proc.

Czym dzisiaj będą żyli inwestorzy? W Londynie najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. To o godz. 13. Później napłyną informacje ze Stanów Zjednoczonych. Dotyczyć one będą m.in. liczby osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych czy też liczby nowozarejestrowanych bezrobotnych.

Reklama
Reklama

Co jeśli chodzi o Polskę? Na naszym rynku rozkręca się sezon wynikowy. Przed sesją osiągnięciami za IV kw. pochwalił się mBank. W tym okresie odnotował on odnotował 308,60 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 314,20 mln zł zysku rok wcześniej. Zanotowany wynik jest nieco słabszy od prognoz analityków.

Giełda
Silne odreagowanie na GPW z kierunkiem na rekord
Giełda
Giełda w Warszawie wyszła ze sporych opresji
Giełda
Akcje KGHM-u budzą coraz większe emocje
Giełda
UniCredit wchodzi na GPW. Bank może już handlować akcjami w Warszawie
Giełda
Głośny debiut na horyzoncie. Firma aktorki Jennifer Garner szykuje wejście na giełdę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama