Czwartkowa sesja na GPW miała spokojny przebieg. Aktywność inwestorów nie rzuca na kolana - całkowite obroty w szerokim WIG wyniosły 726 mln zł, z czego 605 mln zł to zasługa blue chips.
W ciągu sesji WIG20 kilkukrotnie wznosił się i spadał poniżej kreski. Na zamknięciu zdołał zyskać symboliczne 0,06 proc. do 2294 proc. Zdecydowanie gorsze nastroje panowały na parkietach zachodnioeuropejskich, gdzie na finiszu sesji dominowała czerwień.
W indeksie dużych spółek głęboki spadki, przy najwyższych obrotach na całej giełdzie, zanotowały akcje PKO BP. Pozostałe spółki z sektora bankowego również nie zachwyciły. Najmocniej traciły papiery Pekao, nieco mniej mBanku, BZ WBK oraz Aliora, co sprowadziło subindeks WIG-Banki głęboko w dół.
Liderem zwyżek była natomiast Bogdanka, która mocno rosła także dzień wcześniej. Wyraźnie zyskiwały także walory Asseco Poland oraz PGNiG.
W portfelu mWIG40 wyróżniał się AmRest. Mocno drożały także papiery jest TVN. Na rynek trafił komunikat informujący, że Grupa ITI i Canal+ sfinalizowały sprzedaż większościowego pakietu udziałów w spółce, grupie Scripps Networks Interactive za łączną kwotę 584 mln euro. W sWIG80 brylował Polnord.
Na szerokim rynku sporym wzięciem cieszyły się papiery MNI po tym jak akcjonariusze zadecydowali o wypłaceniu 0,12 zł dywidendy na akcję.
Czwartek był kolejnym dniem spekulacji na temat przyszłości Grecji. W tym miejscu wypada jednak przypomnieć o tym, iż eurogrupa uznała, że rozmowy z Grecją będą prowadzone dopiero po ogłoszeniu wyników niedzielnego referendum dotyczącego pakietu reform proponowanych przez wierzycieli. W czwartek poznaliśmy szereg danych z amerykańskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła do 5,3 z 5,5 proc., a liczba etatów w sektorze pozarolniczym wzrosła o 223 tys., podobnie jak w prywatnym. O ile bezrobocie spadło bardziej niż oczekiwano, to wzrost etatów był minimalnie niższy od oczekiwań ekonomistów.