We wtorek kolor zielony na warszawskiej giełdzie świecił jedynie na początku sesji. Ostatecznie jednak wszystkie główne indeksy (WIG20, WIG, mWIG40, sWIG80) zakończyły dzień pod kreską. Najwięcej, bo 0,4 proc. stracił indeks blue chips, zakończył dzień na poziomie 2443 pkt. Tym samym była to już druga z rzędu spadkowa sesja dla tego indeksu. Na szczęście spadkom nie towarzyszyła duża aktywność inwestorów. Obroty dla szerokiego WIG wyniosły niespełna 700 mln zł.

Najbliższym wsparciem dla WIG20 jest 2425 pkt. W tym miejscu znajduje się bowiem połowa dużej białej świecy z 24 sierpnia oraz lokalne szczyty z 8 sierpnia i 4 maja. Zadaniem byków na dziś jest obrona tego poziomu. Wydaje się, że są na to duże szanse, ponieważ na początku handlu więcej do powiedzenia ma popyt. WIG20 rośnie o 0,4 proc., do 2452 pkt.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny zdominowały odczyty z Ameryki. Poznamy m.in. dane dotyczące tamtejszego rynku nieruchomości oraz zapasów ropy. Ponadto Donald Trump może przedstawić założenia reformy podatkowej. Głównym założeniem jest obniżka CIT z 35 proc., do 20 proc.

W ostatnich dniach złoty wyraźnie osłabiał się względem głównych walut. Podobnie jest w środę rano. Dolar amerykański kosztuje 3,64 zł, zaś euro wyceniane jest na 4,29 zł.