Stowarzyszenia, które swoje nieruchomości wykorzystują choćby w niewielkim stopniu w sposób inny niż wskazany w ustawie, mogą słono zapłacić za dodanie w przepisie ustawy jednego krótkiego słowa.
Od początku roku zwolnione z podatku są grunty, budynki lub ich części zajęte wyłącznie na potrzeby prowadzenia przez stowarzyszenia statutowej działalności wśród dzieci i młodzieży w zakresie oświaty, wychowania, nauki i techniki, kultury fizycznej i sportu (z wyjątkiem wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej) oraz grunty zajęte trwale na obozowiska oraz bazy wypoczynkowe dzieci i młodzieży.
Taki przepis obowiązywał już wcześniej, z tym że nie było w nim słowa „wyłącznie".
Starsi zawodnicy na widowni
– Niektóre stowarzyszenia sportowe zastanawiają się, czy muszą zrezygnować z części aktywności, np. prowadzenia zespołów tzw. oldboyów, by ich działalność nie wykraczała poza ustawowy opis, co, jak wynika ze zmienionych przepisów, rodzi obowiązek zapłaty podatku – mówi Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce.
W szczególnie trudnej sytuacji mogą być stowarzyszenia, których działalność wymaga zajęcia nieruchomości o dużej powierzchni lub budowli o dużej wartości.
Przykładem jest sytuacja opisana przez posła PiS Łukasza Zbonikowskiego, który w interpelacji do ministra finansów pisze wręcz o widmie likwidacji aeroklubów i lotnisk aeroklubowych, spowodowanym przez nowelizację ustawy, i pyta o możliwość przywrócenia stanu sprzed noweli.
Aerokluby, jak wynika z interpelacji, działają w formie stowarzyszeń, ich celem nie jest działalność zarobkowa i żaden z nich nie jest w stanie udźwignąć podatku od nieruchomości w kwocie kilkuset tysięcy złotych rocznie.
Zwolnienia lokalne
W odpowiedzi minister stwierdził, że przepis w brzmieniu sprzed zmiany był nadużywany, bo korzystały z niego też stowarzyszenia, które faktycznie jednocześnie były wykorzystywane w działalności gospodarczej.
„Nie do zaakceptowania było to, że ze zwolnienia korzystały podmioty, dla których tego rodzaju działalność (preferowana w ustawie) stanowiła wyłącznie jedną z wielu form aktywności rynkowej" – czytamy w odpowiedzi.
– Wydaje się, że problemy stowarzyszeń mogłoby częściowo rozwiązać wprowadzenie odpowiednich zwolnień lub ulg przez jednostki samorządu terytorialnego w zakresie podatku od nieruchomości – mówi Grzegorz Grochowina. – Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych co do zasady zawiera katalog ulg i zwolnień obowiązujących w całym kraju, ale uchwały poszczególnych gmin mogą tę listę rozszerzać.
Opinia dla „Rz"
Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik, manager działu podatków i opłat w Ayming Business Performance Consulting Group Polska
Zmiana w praktyce znacznie ogranicza możliwość korzystania przez niektóre stowarzyszenia ze zwolnienia z podatku. Podniesiony w odpowiedzi na interpelację argument ministra finansów o istnieniu możliwości zwolnienia z podatku lotnisk zajętych przez aerokluby w praktyce może nie mieć zastosowania.
Gminy posiadają uprawnienia do ustalania zwolnień w taki sposób, by nie dotyczyły one konkretnego podatnika. W praktyce na terenach poszczególnych gmin znajduje się najczęściej maksymalnie jeden aeroklub – uchwała zwalniająca z podatku tego rodzaju nieruchomości nosiłaby zatem znamiona podmiotowości. To samo może dotyczyć innych stowarzyszeń i ich nieruchomości.