Reklama

Brak przepisów wciąż blokuje pomoc z Unii

Niedostępne dotacje. Urzędnicy nadal czekają na akceptację potrzebnych przepisów przez Brukselę

Publikacja: 08.06.2009 03:24

Najpierw ociągali się polscy urzędnicy, teraz uruchomienie dotacji blokuje Bruksela.

Najpierw ociągali się polscy urzędnicy, teraz uruchomienie dotacji blokuje Bruksela.

Foto: Rzeczpospolita

– Brak rozporządzeń uniemożliwia nam dofinansowanie projektów turystycznych, dzięki którym moglibyśmy promować Polskę. Wiemy, że wybrane już wstępnie przedsięwzięcia są przygotowywane. Jednym z nich jest np. Kopalnia Soli w Wieliczce. Projektodawcy nie mogą jednak złożyć wniosków o dotacje – mówi Karina Milan, dyrektor Departamentu Funduszy Europejskich w Polskiej Organizacji Turystycznej.

POT dysponuje 138 mln euro z programu „Innowacyjna gospodarka”. Aby je uruchomić, musi czekać na dwa rozporządzenia ministra sportu i turystyki. Jedno z nich ma wejść w życie w lipcu. Termin przyjęcia drugiego to wielka niewiadoma – musi ono bowiem przejść procedurę akceptacji w Komisji Europejskiej, a pracownicy resortu jeszcze nie wysłali go do Brukseli.

To niejedyne środki, z których Polska wciąż nie może skorzystać. O tym, że brak przepisów blokuje uruchomienie niektórych dotacji, pisaliśmy w połowie marca. Wtedy szacowaliśmy, że zablokowanych jest ponad 17 mld zł z unijnej pomocy. Po prawie trzech miesiącach sytuacja nieco się poprawiła, ale wciąż samorządy i firmy nie mogą skorzystać z 10 – 12 mld zł. Problem dotyczy przede wszystkim dotacji w regionach. Nadal bowiem Bruksela nie zaakceptowała kilku polskich rozporządzeń regulujących zasady udzielania pomocy publicznej, m.in. na rewitalizację zdegradowanych terenów, regionalne porty lotnicze i regionalne inwestycje w energetykę. – Czekamy przede wszystkim na przepisy, na podstawie których będziemy mogli uruchomić 21 mln euro na dofinansowanie regionalnych funduszy pożyczkowych i poręczeniowych – mówi Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego.

Łącznie w regionie na regulacje „czeka” ok. 74 mln euro. – Rozporządzenie dotyczące poręczeń i pożyczek zostanie jeszcze w tym tygodniu zaakceptowane przez Rządowe Centrum Legislacji – zapowiada Krzysztof Hetman, wiceminister rozwoju regionalnego. Potrzebny będzie jeszcze podpis szefowej resortu, by zaczęło obowiązywać. Pozostałe dokumenty są jeszcze w Komisji Europejskiej – z czego to dotyczące portów lotniczych od ponad roku.

Z tego samego powodu nie może ruszyć finansowanie części inwestycji w odnawialne źródła energii czy w systemy przesyłu gazu w programie „Infrastruktura i środowisko”. Łącznie to ok. 600 mln zł.

Reklama
Reklama

– Dotarły do mnie zapewnienia z KE, że do końca czerwca rozporządzenia zostaną zaakceptowane – mówi Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.

Dobrą informacją jest natomiast długo oczekiwane uruchomienie przez Bank Gospodarstwa Krajowego kredytu technologicznego finansowanego z programu „Innowacyjna gospodarka” (ponad 400 mln euro).

– W najbliższych dniach podpiszemy umowy z bankami, które będą udzielać kredytów – mówi Ewa Balicka–Sawiak, rzecznik BGK. Będą mogły z niego korzystać firmy wdrażające nowe technologie. Pula zarezerwowana na ten rok wynosi 600 mln zł. Wsparcie polegać będzie na przyznaniu tzw. premii technologicznej, czyli umorzeniu części zadłużenia.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama