W marcu WTO przewidywała poprawę o 10 proc. wymiany dóbr na świecie, który wyszedł z głębokiej recesji. Teraz poprawiła prognozę, bo światowy handel ożywił się dotąd szybciej, niż zakładano.
Najważniejsza organizacja branżowa ocenia, że handel rośnie szybciej niż kiedykolwiek od czasu wyliczania pierwszych danych w 1950 roku. Eksport i import rosną żywiołowo w Chinach i na tzw. rynkach wschodzących.
Dyrektor generalny WTO Pascal Lamy stwierdził, że silne ożywienie handlu świadczy o lepszej działalności gospodarczej na całym świecie.
[wyimek]3 procent ma wynieść wzrost realnego PKB całego świata w tym roku[/wyimek]
– Ożywienie przepływów handlu zapewni środki wydostania się z bolesnej recesji gospodarczej i pomoże w przywracaniu ludzi do pracy. Podkreśla również mądrość rządów, które ją wykazały, odrzucając protekcjonizm – dodał Lamy.
W 2009 r. światowy eksport zmalał o 12,2 proc., najbardziej po II wojnie światowej, bo popyt skurczył się z powodu kryzysu, a finansowania zabrakło z racji trudniejszego dostępu do kredytów.
Ekonomiści WTO spodziewają się, że kraje rozwijające się i dawnego ZSRR osiągną wzrost eksportu o 16,5 proc., po jego zmniejszeniu w 2009 r. Kraje rozwinięte mogą liczyć na poprawę o 11,5 proc., po spadku w ubiegłym roku o 15,3 proc.
Wzrost handlu będzie mniejszy w II półroczu, bo wyczerpały się bodźce fiskalne, a podmioty gospodarcze zdążyły uzupełnić zapasy.