Jan Kulczyk nie ustaje w wysiłkach zmierzających do zawarcia strategicznego partnerstwa gospodarczego i politycznego między Europą i Afryką. Przedstawiciele kontrolowanej przez niego grupy Kulczyk Investments (KI) rozmawiali właśnie z reprezentantami władz Unii Afrykańskiej (obejmuje niemal wszystkie kraje Czarnego Lądu) i rządu Etiopii.

– Po raz pierwszy w historii stoimy przed szansą prawdziwego gospodarczego partnerstwa między Europą i Afryką. Gospodarka Afryki będzie przez najbliższe lata rosnąć najszybciej na świecie, a Europa może się nie tylko do tego przyczynić, ale przede wszystkim na tym skorzystać – przekonuje Kulczyk.

Podczas dyskusji podkreślano rolę edukacji i zaufania we wzajemnej współpracy. Dużą uwagę zwrócono na udaną transformację gospodarczą Europy Środkowo-Wschodniej. Doświadczenia uzyskane w jej trakcie można wykorzystać we wspieraniu przemian państw Czarnego Lądu.

– Priorytetem jest zapewnienie takiego poziomu bezpieczeństwa, jakości regulacji, transparentności decyzji, które zapewnią budowę dobrobytu – twierdzi Erastus Mwencha, przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej.

Inni zwracali uwagę na konieczność tworzenia miejsc pracy. – To zapewnienie takich warunków dla młodych Afrykanów, żeby u siebie w domu dostrzegali szanse na własny rozwój, naukę i bogacenie się. Żeby nie wybierali drogi nielegalnej emigracji do Europy – uważa Fatima Haram Acyl, komisarz ds. handlu i przemysłu Unii Afrykańskiej.

Od Europy oczekuje więcej inwestycji, a mniej środków pomocowych. Zwróciła też uwagę na konieczność transferu technologii, know-how, kapitału i partnerskiego traktowania.

W spotkaniu udział wziął Horst Koehler, były prezydent Niemiec i członek rady doradców KI. Zwrócił uwagę, że jednym z kluczowych warunków dobrej współpracy z Afryką jest nie tylko zrozumienie jej potrzeb i potencjału, ale także różnorodności oraz zachodzących zmian.

– Na liście największych metropolii świata znajdują się 32 europejskie miasta i aż 46 afrykańskich. Jednocześnie ponad 70 proc. Afrykańczyków nadal mieszka na obszarach niezurbanizowanych, a odsetek ludzi żyjących w ubóstwie na tych terenach przekracza wszelkie światowe normy – zauważył Koehler. W jego opinii Czarny Ląd będzie zupełnie inny, bo jego populacja podwoi się do 2050 r., do ponad 2 mld ludzi, co będzie stanowić 20 proc. populacji Ziemi.

Do spotkania przedstawicieli KI, władz Unii Afrykańskiej i rządu Etiopii doszło w przeddzień rozpoczęcia Afrykańskiego Forum Inwestycyjnego w Addis Abebie. Jego celem jest promowanie rozwoju na kontynencie i pomoc firmom z krajów uprzemysłowionych w korzystaniu i przyczynieniu się do tego wzrostu.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Kulczyk dobrze zna uwarunkowania na kontynencie afrykańskim. Na różne przedsięwzięcia wydał tam najwięcej pieniędzy z krajowych inwestorów. Niemal wszystkie jego tamtejsze projekty związane są z surowcami, w tym zwłaszcza z poszukiwaniami i wydobyciem ropy i gazu.

Polskie firmy będą inwestować w Afryce

Jan Kulczyk wspiera europejsko-afrykańską współpracę gospodarczą na wiele sposobów. Jest m.in. założycielem CEED Institute, think-tanku promującego osiągnięcia państw Europy Środkowej i Wschodniej. Jednym z kluczowych tematów podejmowanych przez CEED Institute jest promowanie polskich inwestycji w Afryce. W ubiegłym miesiącu krajowi przedsiębiorcy stworzyli forum wymiany doświadczeń i opinii, które będzie wspierało dalszy rozwój współpracy gospodarczej pomiędzy Polską a państwami afrykańskimi. Chodzi o Radę Polskich Inwestorów w Afryce, na czele której stanął Kulczyk. W jej skład weszli też m.in. Jerzy Starak, właściciel Polpharmy, Roman Karkosik, do którego należy Krezus, Adam Góral, prezes Asseco Poland i Karol Zarajczyk, prezes Ursusa.