Kurs bitcoina podbija rosnący tłum graczy liczących na pozytywną decyzję amerykańskiego nadzoru rynku kapitałowego (SEC) umożliwiającą uruchamianie funduszy ETF bezpośrednio inwestujących w tego tokena.

- Rajdy bez powodu, tak to określamy na wewnętrzny użytek - przyznaje Stephane Oulette, współzałożycielka i prezeska firmy FRNT Financial.

Podkreśla, że nawet najmniej znacząca pozytywna informacja związana z ETF czy nie sprawia, że bitcoin napotyka bardzo słaby opór w marszu w górę. Zbudował wyjątkowo mocną bazę cenową i wykazuje skłonność do tworzenia luki.

Czytaj więcej

Zbił fortunę na bitcoinach, ale zgubił kartkę z hasłem. Zostały mu dwie próby

Według analityków Bloomberg Intelligence Komisja Papierów Wartościowych i Giełdy przed 10 stycznia 2024 wyda zgodę na tworzenie ETF inwestujących w bitcoiny.

Ale bitcoin drożeje od czterech tygodni na fali spekulacji, że SEC jest bardzo blisko podjęcia takiej decyzji. W tym czasie token zyskał prawie 40 proc.

Bitcoinowi pomaga też rosnący apetyt inwestorów na ryzykowne aktywa z powodu zmieniających się perspektyw gospodarczych.  

Matt Hougan, strateg inwestycyjny Bitwise Asset Management, uważa, że chociaż krótkoterminowe prognozy dla bitcoina trudno określić to perspektywy długoterminowe są pozytywne .

- Jeśli się spojrzy na przyszły rok, trudno nie być optymistą w ocenie szans kryptowalut i bitcoina. Zobaczymy nowe rekordy wszech czasów - nie ma wątpliwości.

Na razie bitcoin jest w połowie drogi powrotnej do aktualnego rekordu ustanowionego w 2021 roku na poziomie około 69 tys. dolarów.