Kiriłł Stremousow, zastępca przewodniczącego wojskowo-cywilnej administracji okupowanego przez Rosjan ukraińskiego obwodu chersońskiego, zapowiedział, że od 1 maja region przejdzie na ruble rosyjskie. „Od 1 maja przenosimy się do strefy rubla” – powiedział w rozmowie z RIA Nowosti.
Według Stremousowa okres przejściowy potrwa do czterech miesięcy. W tej chwili mieszkańcy będą używać zarówno rubli, jak i hrywien, a następnie całkowicie przejdą na ruble.
Taki manewr Moskwa przećwiczyła po zajęciu Krymu. Przestawienie gospodarki półwyspu na rosyjską walutę zajęło ok. pół roku.
27 kwietnia RIA Nowosti ogłosiła zmianę kierownictwa Chersoniu i regionu Chersoniu. Według agencji, burmistrzem został zastępca rady miejskiej Ołeksandr Kobec, a szefem obwodu chersońskiego prorosyjski polityk Wołodymyr Saldo.
Nowe władze zarządziły, by rolnicy bezpłatnie oddawali większą część zgromadzonego zboża.
"...Rosjanie wprowadzają niewolnictwo. Pozwolili rolnikom siać tylko zboże i słonecznik. Domagają się, aby rolnicy oddawali najeźdźcom 70 proc. przyszłych zbiorów za darmo! Wielu rolników odmawia takiej niewoli..." - napisał na portalu społecznościowym politolog Sierhij Daniłow.
W marcu minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmitrij Kułeba poinformował, że w kontrolowanym przez Rosję obwodzie chersońskim przygotowywane jest referendum w sprawie utworzenia tzw. Chersońskiej Republiki Ludowej.
Tzw. referendum, gdzie Rosjanie gnają ludzi się do głosowania zastraszając ich, a jawnych przeciwników aresztując, miało już miejsce w 2014 r na Krymie. Tym razem, ponieważ z obwodu chersońskiego okupanci deportowali część mieszkańców w głąb Rosji, trzeba będzie „podrzucić” z Rosji trochę głosujących.
Kijów ostrzegł, że jeżeli do referendum dojdzie, to o jakichkolwiek rozmowach pokojowych Rosja może zapomnieć.
Czytaj więcej
Mieszkańcy okupowanego przez Rosjan Chersonia wyszli na ulice, aby protestować przeciwko pseudoreferendum, które Rosjanie chcą zorganizować w mieśc...