Reklama
Rozwiń
Reklama

Umiarkowany popyt na polski dług

Ministerstwo Finansów sprzedało na piątkowym przetargu obligacje skarbowe za 7 mld zł. Popyt na te papiery przekroczył 10 mld zł.

Aktualizacja: 26.01.2018 12:52 Publikacja: 26.01.2018 12:01

Umiarkowany popyt na polski dług

Foto: Bloomberg

Początkowo resort finansów planował sprzedaż w granicach 5-9 mld zł, ale w czwartek ograniczyło maksymalną wartość oferty do 7 mld zł. W tym kontekście popyt był raczej umiarkowany.

Na poprzednim przetargu, na początku stycznia, gdy MF oferowało obligacje za maksymalnie 5 mld zł, popyt sięgnął aż 11,5 mld zł. Resort zorganizował w efekcie przetarg uzupełniający, sprzedając obligacje za dodatkowy 1 mld zł.

W piątek największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się pięciolatki o zmiennym oprocentowaniu WZ1122. Popyt na te papiery przekroczył 3,6 mld zł.

Niewiele mniejsze wzięcie miały stałokuponowe pięciolatki PS0123. Popyt na nie był bliski 3,3 mld zł. Minimalna cena sprzedaży wyniosła 992,3 zł, a odpowiadająca jej maksymalna rentowność 2,67 proc. To wynik zgodny z oczekiwaniami ekonomistów banku Pekao, choć nieco gorszy, niż na początku stycznia.

Popyt na stałokuponowe 10-latki WS0428 wyniósł 1,6 mld zł. Minimalna cena sprzedaży tych papierów ukształtowała się na poziomie 940,5 zł, a odpowiadająca jej maksymalna rentowność na poziomie 3,45 proc. Na poprzednim przetargu ten ostatni wskaźnik wynosił 3,35 proc.

Reklama
Reklama

Resort oferował w piątek jeszcze dwie serie obligacji skarbowych: zerokuponowe dwulatki OK0720 i zmiennokuponowe 10-latki WZ0528.

Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama