– Dobra sytuacja gospodarcza i coraz większa świadomość korzyści z faktoringu sprawiają, że ta usługa finansowa staje się coraz bardziej popularna wśród polskich przedsiębiorców – mówi Mirosław Jakowiecki, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów (PZF).

W efekcie obroty firm faktoringowych wzrosły w ubiegłym roku o niemal 30 proc., do 55,6 mld zł. Rok wcześniej było to ponad 43 mld zł (po uwzględnieniu wyników trzech firm, które dołączyły do PZF w 2010 roku: Banku Millennium, PKO BP Faktoring oraz Raiffeisen Bank Polska).

Przedstawiciele branży prognozują, że bieżący rok również będzie dla niej udany. – W tym roku spodziewamy się dalszego wzrostu obrotów w branży faktoringowej na poziomie 20 – 30 proc. – mówi Jakowiecki.

Pod względem wartości obrotów Raiffeisen Bank Polska jest liderem polskiego rynku faktoringu, z udziałem przekraczającym 24 proc. Na kolejnych pozycjach są: ING Commercial Finance z udziałem na poziomie prawie 20 proc. oraz Coface Poland Factoring (niemal 14 proc. rynku).

Według przedstawicieli branży perspektywy przed polskim rynkiem faktoringu są bardzo dobre. W ubiegłym roku udział faktoringu w PKB Polski wyniósł 4 proc. wobec 3,3 proc. w 2009 r. W Europie Zachodniej jest to średnio 8 – 9 proc. – Nie widzę powodu, żeby w Polsce było inaczej. W firmach rośnie zapotrzebowanie na kapitał obrotowy, a wśród ubezpieczycieli apetyt na ryzyko – mówi Andrzej Żbikowski, wiceprzewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF.

Polscy przedsiębiorcy coraz częściej sięgają po faktoring. Wśród korzyści z takiej formy finansowania są: monitorowanie i windykacja należności, czy przejęcie ryzyka wypłacalności odbiorców. Największy udział finansowania faktoringiem dotyczy m.in. branży stalowej i spożywczej. Z kolei faktoring najmniej popularny jest w przemyśle elektronicznym, farmaceutycznym czy chemicznym.

Polski Związek Faktorów zrzesza obecnie 14 instytucji, których udział w rynku sięga 85 proc. W ciągu minionej dekady obroty firm zrzeszonych w PZF zwiększyły się ośmiokrotnie.