- W obliczu zaostrzenia kryzysu w strefie euro w ostatnich tygodniach, absolutnie kluczowe jest, by cała UE i jej instytucje; Parlament Europejski, Rada UE i Komisja Europejska działały wspólnie stwierdził minister finansów, Jacek Rostowski, reprezentując Prezydencję Rady UE na nadzwyczajnym posiedzeniu Komisji PE ds. Gospodarczych i Monetarnych (ECON).
Komisja spotkała się wczoraj w Brukseli. Obok Rostowskiego w sesji pt. Przywracanie zaufania do rynków odpowiedzi legislacyjne i instytucjonalne wzięli także udział
Przewodniczący Eurogrupy Jean-Claude Juncker oraz Komisarz ds. Gospodarczych i Walutowych Olli Rehn.
Rzecznik resortu Małgorzata Brzoza poinformowała w specjalnym oświadczeniu, że Polska, jako kraj przewodniczący UE udzieliła silnego poparcia dla działań podjętych w ostatnich tygodniach przez Europejski Bank Centralny w reakcji na kryzys. W opinii Prezydencji, o działaniach tych można wręcz powiedzieć, że uratowały Europę. Były one absolutnie konieczne, a jakiekolwiek wahania w tej sytuacji mogły były doprowadzić do pogorszenia sytuacji.
Minister Rostowski przypomniał także słowa Premiera Donalda Tuska, wyrażone w momencie przejęcia przez Polskę Prezydencji, że Europie potrzebna jest solidarność, by wyjść z kryzysu. Jest to wielkie wyzwanie, przed którym UE faktycznie stanęła kilka tygodni później. Solidarność wymaga zrozumienia własnego, dobrze pojętego interesu, zarówno przez państwa z nadwyżkami, jak i państwa, które muszą podjąć trudne reformy.
Solidarność cechuje się tym, że jak dziś ją wykazujemy, to w niedalekiej przyszłości zwraca się ona z nawiązką.
- Z punktu widzenia Prezydencji, dalsza integracja jest ekonomicznie nieodzowna czytamy w oświadczeniu. - Powinna ona mieć w jak największym stopniu charakter wspólnotowy. Z punktu widzenia Polski, jako państwa spoza strefy euro, jest to tym ważniejsze. Ma to przełożenie na wagę dokończenia procesu uzgadniania między instytucjami pakietu aktów prawnych w sprawie zarządzania gospodarczego. W przypadku braku znalezienia wspólnego stanowiska, instytucje powinny zdawać sobie sprawę, że państwa znajdą inne rozwiązania, ale zapewne będą one poza metodą wspólnotową. W ocenie Rostowskiego, to co teraz się dzieje jest testem na to, czy używając tej metody będziemy w stanie działać szybko i sprawnie.
Co więcej, sprawa ta jest powiązana z widocznym po stronie części analityków obniżaniem prognoz wzrostu co wynika również z politycznej niepewności, którą dostrzegamy dookoła strefy euro. Dlatego tym ważniejsze są konkretne, bezzwłoczne działania w tym zakresie, gdyż Prezydencja traktuje wzrost gospodarczy jest priorytet.