– Mamy dokonane oględziny w 222 obwodowych komisjach wyborczych, czyli 88 proc. ze wszystkich 252 komisji, w których zaplanowano czynności – poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk w TVN24. Dodał, że komisje zostały wytypowane przez dwóch biegłych, którzy wskazali na bardzo wysoki i na wysoki stopień nieprawidłowości w poszczególnych komisjach.

Co stwierdzili prokuratorzy podczas badania kart wyborczych

– W 151 komisjach nie potwierdzono zgłoszonych nieprawidłowości, a w 71 zostały one potwierdzone. Te potwierdzone polegały głównie na przypisaniu głosów jednego kandydata drugiemu oraz na rozmijaniu się protokołów komisji z faktycznymi ustaleniami– powiedział Korneluk. 

Czytaj więcej

Bodnar napisał list do Hołowni. Chodzi o zaprzysiężenie Nawrockiego?

Jak zaznaczył, stwierdzone błędy proporcjonalnie rozkładają się mniej więcej po równo na korzyść jednego i drugiego kandydata.

Prokurator krajowy Dariusz Korneluk: raport z przeliczania głosów wyborczych do końca tygodnia

Dariusz Korneluk poinformował, że oględziny jako czynność procesowa były rejestrowane, dokonywał ich prokurator w obecności funkcjonariusza policji i przedstawiciela komisji wyborczej.

 – Do końca tygodnia na stronie Prokuratury Krajowej powinien pojawić się całościowy raport z przeliczania głosów – powiedział Dariusz Korneluk.

Czytaj więcej

Ile protestów wyborczych trafiło do SN? Manowska: 150. Reszta to m.in. „giertychówki”

Raport, który przygotowuje zespół koordynujący w Prokuraturze Krajowej, będzie zawierał informacje spływające z 11 Prokuratur Regionalnych w całej Polsce. Jak podawała wcześniej szefowa zespołu, prok. Katarzyna Kwiatkowska, komisje do sprawdzenia wytypowali niezależnie biegli profesorowie Jacek Haman i Adam Torój. 

Od początku czerwca, po podaniu wyników II tury wyborów prezydenckich, media informują o nieprawidłowościach związanych z liczeniem głosów w niektórych komisjach wyborczych. PKW poinformowała, że wybory wygrał popierany przez PiS Karol Nawrocki, który zdobył 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski otrzymał z kolei 49,11 proc. głosów.