Reklama

Przegląd pomysłów gospodarczych kandydatów do Sejmu

Wybory. Wprowadzanie większych swobód gospodarczych wywołuje najmniejsze kontrowersje wśród kandydatów na posłów. Największe – sprzedaż państwowych firm

Publikacja: 07.10.2011 04:10

Serwis MamPrawoWiedziec.pl zapytał kandydatów wszystkich największych ugrupowań, startujących na listach z miejsc od 1 do 10, o ich poglądy dotyczące najważniejszych zagadnień polityki gospodarczej kraju. Badaniem objęto 641 osób. Zwalczanie bezrobocia to najważniejsze zadanie rządu, nawet jeśli miałoby to nastąpić kosztem zwiększonych wydatków z budżetu i wzrostu inflacji. Tak uważają przede wszystkim kandydaci SLD (73 procent) i Ruchu Palikota (61 procent) i PiS (52 proc.).

PJN, PSL i PO także dostrzegają potrzebę podjęcia takich działań, nawet gdyby miały naruszyć stabilność finansową (ok. 45 procent odpowiedzi). Stabilną złotówkę i niską inflację przedkłada nad bezrobocie przede wszystkim Platforma (49 proc. odpowiedzi).

Do większej swobody gospodarczej w zgodnej opinii wszystkich ugrupowań doprowadzi uproszczenie procedur otwierania firm. „Jedno okienko" i uproszczenie przyznawania koncesji i zezwoleń spotkały się z największym poparciem Ruchu Palikota (93 i 83 proc. odpowiedzi) i PJN (85 i 83 proc.). Umiarkowanymi zwolennikami takiego posunięcia okazali się politycy PiS oraz PSL (48 proc i 56proc.).

130 osób startujących z miejsc od 1 do 10 z pięciu największych ugrupowań na listach zasiada lub zasiadało we władzach firm

Klucz do swobody gospodarczej to dla PO poza tym likwidacja płacy minimalnej i uelastycznienie kodeksu pracy (68 proc. ankietowanych). Ten zabieg popularny jest także wśród kandydatów PSL (56 proc.). Najwięcej oporów  wywołuje to wśród kandydatów PiS – tylko 13 proc. uważa likwidację płacy minimalnej i ograniczenie praw pracowniczych za dobre rozwiązanie. Tu z kolei jest najwięcej zwolenników ograniczenia liczby przyjmowanych ustaw (32 proc.) Zastąpienie  PIT i CIT podatkiem obrotowym preferują przede wszystkim kandydaci z PJN i PiS (32 i 30 procent). Z pozostałych ugrupowań taką ewentualność dopuszcza mniej więcej co piąty ankietowany.

Reklama
Reklama

Największe kontrowersje wywołuje kwestia całkowitej prywatyzacji państwowych firm. Opowiada się za tym aż

73 proc. ankietowanych kandydatów PO i 45 procent z PJN oraz Ruchu Palikota. Inne ugrupowania są  wstrzemięźliwe – totalnej prywatyzacji chciałoby tylko ok. 30 proc. kandydatów SLD, PiS i PSL.

Obawę, że polską gospodarkę zdominuje i zniewoli zagraniczny kapitał, wyraził co trzeci kandydat PiS i co czwarty kandydat PSL, uznając, że taki skutek może przynieść napływ zagranicznych inwestycji. Ale nawet w tych ugrupowaniach przeważał pogląd, że zagraniczne inwestycje, tak jak polskie, pobudzają koniunkturę i tworzą nowe miejsca pracy. Tak uważa ponad połowa ankietowanych kandydatów PiS i blisko 70 proc. kandydatów PSL.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama