Wartość polskiego wywozu za granicę wyniosła w pierwszym miesiącu roku 13,5 mld euro i było to o 10,6 proc. więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku – wynika ze wstępnych danych bilansu płatniczego, opublikowanego w poniedziałek przez Narodowy Bank Polski.
Zwiększył się także import: o 6,6 proc., do 13,1 mld euro. W rezultacie dodatnie saldo obrotów towarowych wyniosło 419 mln euro i w porównaniu ze styczniem 2013 r. poprawiło się o 483 mln euro.
W kolejnych miesiącach na wynikach eksportu może jednak zaważyć kryzys ukraiński i ewentualne sankcje gospodarcze przeciwko Rosji. Według analityków Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych napięcia polityczne będą się również przekładać na obroty handlowe Polski z Białorusią. Jedynie w przypadku części dostaw zmniejszenie popytu w krajach Europy Środkowej i Wschodniej można będzie skompensować sprzedażą na inne rynki.
Mimo to KUKE na razie prognozuje, że w całym 2014 r. polski eksport wzrośnie do 169,8 mld euro, co stanowić będzie wynik o 9,5 proc. wyższy niż w 2013 r. Z kolei w 2015 r. eksport może się zwiększyć do 191,3 mld euro, tj. o 12,6 proc.
W bilansie płatniczym za styczeń odnotowano dodatnie saldo usług: wyniosło 164 mln euro, na co złożyły się dodatnie salda usług transportowych (311 mln euro) i podróży zagranicznych (58 mln euro) oraz ujemne saldo pozostałych usług (205 mln euro).
Ujemne było saldo transferów z UE, które wyniosło 405 mln euro. Było to efektem napływu środków w kwocie 1 mln euro (transfery bieżące i kapitałowe) oraz wpłaty 406 mln euro do unijnego budżetu z tytułu składek i opłat członkowskich.
Jak podał NBP, łączne saldo rachunku bieżącego i kapitałowego było w styczniu ujemne i wyniosło 1,2 mld euro. Saldo bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyniosło 588 mln euro: 868 mln zł stanowiły reinwestowane zyski, natomiast 238 mln euro wyniósł odpływ kapitału z tytułu instrumentów dłużnych.
—Adam Woźniak