Reklama
Rozwiń
Reklama

Korupcja na Sachalinie

Walizki rubli, dolarów i biżuterii, drogie zegarki i telefony znaleźli rosyjscy śledczy w rezydencjach Aleksandra Choroszawina.

Aktualizacja: 04.03.2015 12:21 Publikacja: 04.03.2015 12:21

Korupcja na Sachalinie

Foto: premier.gov.ru

Jako pierwszy w historii Rosji został aresztowany w swoim gabinecie.

Aleksandr Choroszawin został zatrzymany a następnie aresztowany pod zarzutem przyjęcia łapówki wielkich rozmiarów. Po raz pierwszy doszło do tego w miejscu pracy. Do tej pory wysoki urzędnik najpierw był w Rosji odwoływany z funkcji a potem aresztowany. Dziś Choroszawin odleciał pod konwojem do Moskwy. Zatrzymane też zostały osoby pośredniczące w przyjęciu łapówki a śledczy apelują do urzędników administracji o składanie zeznań (wtedy pozostaną bezkarni).

Wcześniej śledczy przeszukali posiadane przez gubernatora domy - mieszkanie w Moskwie, daczę i rezydencję na Sachalinie.

- Zostały tam znalezione wielkie kwoty pieniędzy tak rubli jak i w walutach, wielkie ilości wyrobów jubilerskich oraz drogich zegarków i telefonów. Przeszukania są dziś kontynuowane - podał Władimir Markin, przedstawiciel komitetu śledczego Rosji dla agencji TASS.

Służby przeprowadziły w sumie 10 przeszukań na Sachalinie oraz 5 w Moskwie i obwodzie moskiewskim.

Reklama
Reklama

- Sam fakt wszczęcia dochodzenia w sprawie tak wysokiego urzędnika państwowego, to dowód na zdecydowanie działania państwa w walce z korupcją - jedna z głównych zasad tej walki to - nietykalnych nie było i nie będzie - przekonywał Markin.

Wymienił podobne przypadki urzędników-łapówkarzy, który już trafili do więzienia: Dudko były gubernator tulskiego obwodu, Bestużew - mer Sewastopola, Stolarow - mer Astrachania.

Choroszawin władał Sachalinem od 2007 r. Wyspa położona 50 km na północ od japońskiego Hokkaido jest bogata w ropę i gaz. Tutaj działają największe koncerny nie tylko Rosji (Gazprom, Rosnieft) ale i świata m.in. amerykański Exxon. Gubernator był blisko z prezesem Rosneft Igorem Sieczinem (panowie mieli wspólnie ustalać m.in. rozstrzygnięcia biznesowe i socjalne wyspy i to przez długi czas, chroniło go przede wszelkimi oskarżeniami, mówił gazecie "Kommersant" politolog Aleksiej Marakrin.

A było czemu się przyglądać. W styczniu 2014 r gubernator kupił sobie samochód za 150 tys. dol. (wtedy 8 mln rubli), garaż zbudował za 250 mln rubli a 680 mln rubli wydał na „poprawę image". W całym 2013 r gubernator oficjalnie zarobił 8,86 mln rubli.

Eksperci podkreślają, że wśród oskarżeń nie ma ani słowa o Rosniefcie.

Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W finansach kluczowa jest wiarygodność
Finanse
Bitcoin pod presją jak nigdy od miesięcy. Rynek testuje granicę 60 tys. dolarów
Finanse
CFO Excellence Awards: startuje nowy konkurs „Rzeczpospolitej”
Finanse
Wyprzedaż długu wydaje się kiepska jako broń geopolityczna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama