„Pocałunek Klimta”- polska premiera nowego filmu z cyklu „Wystawa w Kinie”

Dokument jest dziełem twórców „Nowego Vermeera. Wystawy wszech czasów” - filmowej wersji światowego hitu – retrospektywy Vermeera w Amsterdamie. Klimt przenosi nas do Wiednia.

Publikacja: 01.11.2023 16:17

Gustaw Klimt "Pocałunek"

Gustaw Klimt "Pocałunek"

Foto: Materiały prasowe

Nowy film, poświęcony sztuce i twórczość Gustava Klimta (reż. Ali Ray), mistrza wiedeńskiej secesji, prezentowany jest w ramach cyklu „Wystawa w Kinie”, przybliżającego od 10 lat dzieła i sylwetki najsłynniejszych artystów. Pomysłodawcą i producentem tego popularnego cyklu jest Phil Grabsky, brytyjski reżyser dokumentalista, scenarzysta i producent filmowy, laureat nagrody BAFTA.

Główny motyw najnowszego dokumentu to zgodnie z tytułem ikoniczne dzieło Klimta „Pocałunek” w Muzeum Belvedere w Wiedniu, zakupione do zbiorów na początku XX wieku. „Pocałunek” ściąga do Belwederu tłumy. Obraz namalowany w 1908 roku przedstawia parę - kobietę i mężczyznę, splecionych w miłosnym uścisku na złotym tle. Przy pierwszym spojrzeniu najczęściej myślimy, że oglądamy wcielenie miłości romantycznej lub uniesień kochanków, ekstazy, bliskiej raju.

Ale takie interpretacje przy wnikliwszym spojrzeniu okazują się nie aż tak oczywiste – przekonują kuratorzy z renomowanych muzeów i galerii, zabierający głos w filmie.

Między miłością i otchłanią

Ten olśniewający obraz kryje wiele tajemnic. - twierdzą historycy sztuki. Kto naprawdę chce tego pocałunku, a kto nie? Do czego doprowadzi ta miłość? Jeśli to w ogóle miłość, bo postacie w przedstawionej scenie znajdują się przecież najwyraźniej na skraju otchłani, co wzbudza niepokój (z pozoru klęczą na łące, ale stopy kobiety niemal zawisły nad urwistą krawędzią). – zwraca uwagę Ivan Ristić, kustosz Muzeum Leopolda w Wiedniu. Zdjęcia rentgenowskie utwierdzają badaczy, że to celowy kompozycyjny zamiar artysty, by tę niepewność w nas zasiać. Zdjęcia świadczą, że pierwotnie była tylko łąka, ale ostatecznie Klimt zmienił decyzję i po prawej stronie obrazu pojawiła się otchłań.

Jest też coś gwałtownego w geście mężczyzny, zdaniem niektórych zdającego się zaciskać rękę na szyi kobiety, co dodaje tej historii mroku, mimo olśniewającego blasku autentycznych płatków złota, platyny i srebra na powierzchni obrazu.

Taka interpretacja gestu mężczyzny osobiście wydaje mi się za daleko idąca, chociaż być może w tej erotycznej sytuacji ściera się męska dominacja z kobiecą uległością.

Tajemniczą sprawą pozostaje, kim była modelka artysty w tym obrazie. To nie jest pewne, choć zdaniem części interpretatorów to Emilie Flöge - muza i największa miłość artysty, słynącego z wielu związków - z damami z towarzystwa, a częściej z modelkami - zwykłymi dziewczynami, które rodziły mu liczne nieślubne dzieci, bo Klimt nigdy się nie ożenił.

Ale znajomość z młodszą od artysty o 12 lat Emilie - niezależną projektantką, która prowadziła w Wiedniu dom mody, była zupełnie inna. Często się spotykali i Klimt pozostawił jej w testamencie połowę swojego majątku, Jednak nie wiadomo, jakiego rodzaju była to relacja. Nie brak przypuszczeń, że to raczej przyjaźń albo miłość platoniczna.

W kolekcji Belwederu możemy podziwiać jeszcze inny kobiecy wizerunek - biblijną Judytę z odciętą głową Holofernesa. Klimt przedstawił ja jako piękną zmysłową kobietę w typie współczesnej femme fatale. W tym przypadku z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że to ukryty portret Adele Bloch-Bauer. córki bankiera i żony bogatego przemysłowca, z którą artystę łączył gorący romans.

Gustav Klimt "Judyta"

Gustav Klimt "Judyta"

David Bickerstaff

Spacer po Wiedniu

Film pozwala nam także zobaczyć inne miejsca w Wiedniu podczas wędrówki tropem dzieł Klimta.

Przy Ringu pełnym monumentalnych budynków wzniesionych w XIX wieku za panowania cesarza Franciszka Józefa I odwiedzamy Burgtheater i Kunsthistorisches Muzeum. Wnętrza obydwu Klimt dekorował ściennymi malowidłami; pierwsze wkrótce po skończeniu studiów w latach 1886–1890, drugie w 1890/91. Są to wspaniałe dzieła w duchu akademizmu i symbolizmu, a więc jeszcze bardzo dalekie od secesji, z którą Klimta kojarzymy. Przyniosły młodemu artyście sławę i pieniądze, otwierając mu dalszą drogę kariery, z czego pełnymi garściami korzystał (gdy szerokim strumieniem płynęły do niego zewsząd zamówienia na portrety). A jednocześnie nie bał się radykalnej zmiany w swojej sztuce

W drugiej połowie lat 90. XIX wieku przeszedł zdumiewającą transformację, co dr Franz Smola, kurator Belvedere, nazywa w filmie „nagłym kryzysem” i radykalnie zmienił styl. W 1897 roku został pierwszym prezydentem wiedeńskiej secesji, nowego nurtu w sztuce.

W wiedeńskim Pawilonie Secesji (zbudowanym przez stowarzyszenie Wiedeńska Secesja), podziwiamy monumentalne, najbardziej charakterystyczne dla tego nurtu dzieło Gustava Klimta - „Fryz Beethovena” o 34 m długości, które dało początek złotemu okresowi w jego sztuce. Gustav Klimt stworzył je w 1902 rok na XIV Wystawę Secesji Wiedeńskiej. poświęconą wielkiemu kompozytorowi. Jest to malarska alegoria końcowej części IX Symfonii Beethovena z „Odą do radości". A zarazem to alegoryczna opowieść o poszukiwaniu szczęścia przez ludzi.

Spacer kończymy refleksyjnie w Leopold Muzeum przy obrazie „Śmierć i życie" (1910–1915), który mówi o afirmacji życia, jak i nieuchronnej obecności w nim śmierci, która może człowieka zaskoczyć na każdym etapie życia . Jak widać, sztuka Gustava Klimta to nie tylko dekoracyjność, fascynacja ciałem i erotyką. Także refleksja o ludzkiej egzystencji powstała pod wpływem I wojny i poczucia własnego przemijania).

90-minutowy film zachęca, by w Wiedniu pójść dalej śladami artysty. Na pewno jest jeszcze wiele do odkrycia, jak choćby burzliwa historia obrazów dla Uniwersytetu Wiedeńskiego, które spłonęły podczas II wojny, a po latach zostały zrekonstruowane.

W polskich kinach pokazy dokumentu „Pocałunek Klimta” rozpoczną się 2 listopada. Lista kin i seansów - na stronie www.kinomaestro.pl

Nowy film, poświęcony sztuce i twórczość Gustava Klimta (reż. Ali Ray), mistrza wiedeńskiej secesji, prezentowany jest w ramach cyklu „Wystawa w Kinie”, przybliżającego od 10 lat dzieła i sylwetki najsłynniejszych artystów. Pomysłodawcą i producentem tego popularnego cyklu jest Phil Grabsky, brytyjski reżyser dokumentalista, scenarzysta i producent filmowy, laureat nagrody BAFTA.

Główny motyw najnowszego dokumentu to zgodnie z tytułem ikoniczne dzieło Klimta „Pocałunek” w Muzeum Belvedere w Wiedniu, zakupione do zbiorów na początku XX wieku. „Pocałunek” ściąga do Belwederu tłumy. Obraz namalowany w 1908 roku przedstawia parę - kobietę i mężczyznę, splecionych w miłosnym uścisku na złotym tle. Przy pierwszym spojrzeniu najczęściej myślimy, że oglądamy wcielenie miłości romantycznej lub uniesień kochanków, ekstazy, bliskiej raju.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Cannes 2024: Yorgos Lanthimos z surrealistycznymi „Rodzajami życzliwości”
Film
Cannes 2024: Francis Ford Coppola wraca na Croisette z „Megalopolis”
Film
Trzecia miłość w trzecim sezonie „Bridgertonów”
Film
Premiera w Cannes superprodukcji „Furiosa: Saga Mad Max”
Film
Cannes: Polska koprodukcja rywalizuje z filmami Coppoli, Lanthimosa i Sorrentino