Reklama

Nieoczekiwane przymierza. Kino, które łączy

Głębokie podziały, różnice kulturowe nie do pokonania, w końcu przekonania o wyższości swoich od obcych od dawna decydują o tym, jak wygląda obyczajowy krajobraz.

Publikacja: 11.03.2022 13:00

Nieoczekiwane przymierza. Kino, które łączy

Foto: materiały prasowe

„Rzeczpospolita” jest patronem medialnym 15.Mastercard OFF CAMERA

A gdyby tak z odmienności uczynić źródło siły, która ma potencjał transformacji rzeczywistości i obalania krzywdzących stereotypów?

Czy to możliwe, sprawdzają bohaterowie filmów prezentowanych w ramach sekcji „Nieoczekiwane przymierza", nowości 15.Mastercard OFF CAMERA. Z perspektywy filmowego fotela kibicujemy nieoczywistym sojuszom i postaciom, które różni niemal wszystko.

W debiutanckim „Les Magnétiques" Vincent Maël Cardona zaprasza nas do świata młodzieńczej energii i pasji. Wypełnia go muzyka na czele z utworami Iggy Popa i The Stooges, Joy Division i The Sonics. Reżyser opowiada historię dwóch braci i założonego przez nich na początku lat osiemdziesiątych „Radia Warszawa". Philippe (Thimotée Robart) i Jérôme (Joseph Olivennes) pracują w garażu należącym do ich ojca, ale każdą wolną chwilę przeznaczają na słuchanie i rozmowy o muzyce. Do tego dochodzi wątek miłosny. Starszy z braci spotyka się z atrakcyjną Marianne (Marie Colomb), w której sekretnie kocha się młodszy. Kiedy chłopak otrzymuje wezwanie do odbycia służby wojskowej i na rok musi wyjechać do Berlina, wszystko się zmienia.

„Ukryte dziecko" Roberto Ando, adaptacja powieści o tym samym tytułem, opowiada historię niecodziennej przyjaźni. Kiedy do mieszkania profesora muzyki Neapolitańskiego Konserwatorium (melancholijny Silvio Orlando) niespodziewanie wbiega dziesięcioletni chłopiec – Ciro (Giuseppe Pirozzi), łączą się dwa światy – kultury i ulicy. Dziecko okradło matkę mafiosa, która w wyniku tego trafiła do szpitala w śpiączce. Nie może liczyć na wsparcie własnego ojca. Ten chcąc ratować bliskich, w ramach zadośćuczynienia postanawia oddać syna w ręce kryminalistów. Gabriele udziela mu jednak schronienia. Reżyser z dużą dozą empatii i wyjątkową wrażliwością prezentuje przyjaźń, która odmieni życie głównych bohaterów. A nawet więcej – da im siłę, żeby przetrwać - mimo wszystko i na przekór przeciwnościom losu.

Reklama
Reklama

Moha, Marokańczyk mieszkający obecnie w Hiszpanii, chcąc dostać pracę jako hydraulik, musi odbyć tydzień próbnego stażu w towarzystwie dwóch doświadczonych, ale pełnych uprzedzeń kulturowych mężczyzn. „Sis dies corrents" to historia tego unikalnego i dość komicznego tercetu. Wszyscy - na czele z widzami - będą musieli zweryfikować swoje poglądy i zmierzyć się z etnicznymi i kulturowymi stereotypami. Pochodzący z Katalonii Neus Ballús – ojciec reżyser był hydraulikiem - przez lata przymierzał się do zrobienia filmu odsłaniającego gęstą sieć uprzedzeń, dotkliwie obecną również w codziennym życiu. Pełen dowcipu i humoru sytuacyjnego film, w realistyczno-dokumentalnej konwencji i ze zrozumieniem portretuje nie tylko klasę pracująca, ale przede wszystkim – bohatera pochodzącego z pozornie odmiennego świata.

Sekcja „Nieoczekiwane przymierza" to nowość podczas 15.Mastercard OFF CAMERA. Weź udział w święcie kina niezależnego i odwiedź Kraków w terminie 29.04-08.05.2022. Więcej informacji o programie tegorocznej edycji można znaleźć na www.offcamera.pl.

„Rzeczpospolita” jest patronem medialnym 15.Mastercard OFF CAMERA

Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama