W ostatnich miesiącach ponad 30 mężczyzn oskarżyło Kevina Spacey o molestowanie seksualne. Rzeczniczka 58-letniego aktora odmawia komentarza w tej sprawie.
Tymczasem Biuro Szeryfa w Los Angeles poinformowało, że rozpoczęło śledztwo w związku ze sprawą z 1992 roku w grudniu i przedstawiła ją lokalnej prokuraturze do ponownego rozpatrzenia w tym miesiącu.
Nie ujawniono żadnych szczegółów dotyczących sprawy.
Nie jest jasne czy w tym przypadku w grę wchodzą przepisy stanu Kalifornia mówiące o przedawnieniu spraw o napaść seksualną po 10 latach.
W listopadzie 2017 roku aktor Anthony Rapp oskarżył Spaceya o to, że ten dopuścił się wobec niego niewłaściwych zachowań seksualnych w czasie przyjęcia organizowanego w swoim domu. 26-letni wówczas Spacey miał się zachowywać wówczas dwuznacznie wobec 14-letniego w tamtym czasie Rappa.
Spacey w odpowiedzi oświadczył, że nie pamięta o tym wydarzeniu, ale publicznie za nie przeprosił zrzucając winę na wpływ alkoholu. Zaprzeczył jednak innym oskarżeniom pod jego adresem, które pojawiły się po wyznaniu Rappa. Spacey dokonał też coming outu przyznając, że jest homoseksualistą.
Przeciwko Spaceyowi trzy postępowania prowadzi policja w Londynie.
W wyniku oskarżeń pod adresem Spaceya aktor zniknął z planu serialu "House of Cards" produkowanego przez "Netflix". Sceny z jego udziałem wycięto też ze zmontowanego już filmu "Wszystkie pieniądze świata".