Na dodatek jego brat jest wybitnym dyrygentem, co wpędza Warnebringa w kompleks niższości. Najchętniej zakazałby wszelkich form grania.
Tymczasem po mieście zaczyna grasować nietypowe komando. Grupa muzyków znudzona sztampowym graniem do kotleta pojawia się znienacka w rozmaitych miejscach, gdzie wygrywa szalone rytmy na tym, co akurat jest pod ręką. W szpitalu jako instrument wykorzystują pacjenta przygotowującego się do operacji plastycznej. W banku koncertują za pomocą niszczarki do papieru oraz pieczątek. A przed filharmonią „grają" przy użyciu koparki i młota pneumatycznego.
Czytaj też - Szwedzki detektyw na tropie muzycznych terrorystów
Ich dziwaczne występy zakłócają pracę instytucji publicznych, dlatego policja rozpoczyna śledztwo. Muzycznych terrorystów ma schwytać detektyw Warnebring, co początkowo tylko wzmaga jego wstręt do muzyki.
„Nieściszalni" okazali się rewelacją Warszawskiego Festiwalu Filmowego, gdzie zdobyli nagrodę publiczności. Teraz mają szansę podbić polskie kina. Zaskakują absurdalną fabułą, uwodzą klimatem anarchistycznej zabawy. A przede wszystkim wywołują kaskady śmiechu w trakcie swoich kuriozalnych koncertów.
Kulturą na Ty - poleć swoje wydarzenie kulturalne
Szwedzko-francuska produkcja to satyra wymierzona we wszelkie przejawy rutyny i społecznej uniformizacji. Okazuje się, że rewolucja zmieniająca porządek społeczny nie musi być krwawa. Wystarczy, że jest głośna. Znakomita rozrywka dla muzycznych laików i melomanów.
Szwecja, Francja 2010, reż. Ola Simonsson, Johannes Stjarne Nilsson, wyk. Bengt Nilsson, Sanna Persson, Magnus Borjeson