Reklama

Nowe znajomości są najważniejsze

Z producentem Łukaszem Dzięciołem rozmawia Aleksandra Różdżyńska, Serwis Pierwsze Ujęcie PISF

Publikacja: 20.07.2011 15:52

Łukasz Dzięcioł. Fot. Marcin Kułakowski, PISF

Łukasz Dzięcioł. Fot. Marcin Kułakowski, PISF

Foto: PISF

Łukasz Dzięcioł był w tym roku uczestnikiem prestiżowego programu „Producers on the move" - cyklu warsztatów i spotkań panelowych organizowanych dla 25 najlepszych młodych producentów z Europy, organizowanych podczas Festiwalu w Cannes. Łukasz zasiadał też w Jury konkursu East of the West zakończonego niedawno Festiwalu w Karlowych Warach.

Pierwsze Ujęcie:

Jakie najważniejsze wrażenia zostały ci po programie „Producers on the Move"?

Łukasz Dzięcioł:

Nowe znajomości, nowe znajomości i jeszcze raz, nowe znajomości. To moim zdaniem najważniejsze i to też największa zaleta tego programu. Cenne jest to, że poznałem dwudziestu czterech producentów z różnych krajów europejskich, którzy podobnie jak ja zostali wybrani przez rodzime instytuty filmowe. Dowiedziałem się, że są to bardzo aktywni ludzie, którzy wiele już osiągnęli i z którymi mogłem porozmawiać między innymi o tym, jak funkcjonuje produkcja filmowa w innych krajach.

Reklama
Reklama

Poza tym, co roku na te spotkania zapraszani są uczestnicy wcześniejszych edycji „Producers on the Move", więc miałem również okazję poznać parę osób, których inaczej pewnie nigdy bym nie spotkał. Byli tam także ludzie z programu MEDIA, z którym European Film Promotion blisko współpracuje oraz z ACE, EAVE i Eurimages.

Czytaj więcej w Serwisie Pierwsze Ujęcie PISF

Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Film
Berlinale 2026: represje dla niepokornych i listy proskrypcyjne
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama