Reklama

Polacy mają szansę wyjechać z Los Angeles ze statuetkami

W nocy z niedzieli na poniedziałek Amerykańska Akademia Filmowa rozda swoje słynne nagrody.

Publikacja: 19.02.2015 19:16

Polacy mają szansę wyjechać z Los Angeles ze statuetkami

Foto: materiały producenta

Jak w żadnym innym roku, podczas wyczytywania nominowanych aż pięć razy padną polskie nazwiska. „Ida" Pawła Pawlikowskiego ma szansę na Oscara w kategorii filmu  nieangielskojęzycznego, operatorzy Łukasz Żal i Ryszard Lenczewski znaleźli się wśród wyróżnionych za najlepsze zdjęcia. Nominacje zyskały też dwa polskie dokumenty – „Joanna" Anety Kopacz i „Nasza klątwa" Tomasza Śliwińskiego i Macieja Ślesickiego. No i Anna Biedrzycka-Sheppard wyróżniona za kostiumy do „Czarownicy".

W Los Angeles jest już większość nominowanych. Ekipę „Idy" reprezentują: reżyser Paweł  Pawlikowski, a także producenci – Piotr Dzięcioł i Ewa Puszczyńska. W piątek po południu dołączą do nich aktorki – Agata Kulesza i Agata Trzebuchowska, oraz Łukasz Żal.

Czas przedoscarowy jest bardzo pracowity. Piątek to głównie wywiady z dziennikarzami. W sobotę odbywa się zwyczajowe spotkanie reżyserów nominowanych filmów nieangielskojęzycznych z członkami Akademii. Jest to moderowana, trzygodzinna rozmowa w dużej sali kinowej mogącej pomieścić nawet tysiąc osób, która zazwyczaj wypełniona jest po brzegi.

Niedziela to już  gala w Dolby Theatre. Według bukmacherów z STS „Ida" jest faworytem w swojej kategorii. Postawiło na nią 55 proc. graczy, a jej kurs wynosi 1,55.

Największym rywalem polskiego filmu jest „Lewiatan" Andrieja Zwiagincewa, laureat Złotych Globów. Na  ten tytuł pracuje antyputinowska wymowa i perturbacje, jakie miał z dystrybucją w Rosji. Tymczasem w ostatnich tygodniach pozycję „Idy" wzmocniła brytyjska BAFTA.

A w innych kategoriach oscarowych? Wydaje się, że największe szanse na statuetkę dla najlepszego filmu roku mają „Boyhood" Richarda Linklatera oraz „Birdman" Alejandro Gonzaleza Inarritu.

Reklama
Reklama

Wśród aktorów gracze obstawiają nagrodzonych przez gildię aktorską. A więc: Eddiego Redmayne'a,  Julianne Moore, J.K. Simmonsa oraz Patricię Arquette. A wszystko będzie wiadomo po słynnej formułce: „And the winner is...".

Film
Berlinale 2026: Złoty Niedźwiedź dla „Yellow Letters”
Film
Berlinale: Złoty Niedźwiedź dla mocnych „Yellow Letters” na festiwalu pokaleczonego świata
Film
Berlinale 2026: Pierwsze nagrody rozdane
Film
Legenda wraca na ekrany. Co wiemy o nowym filmie „Adam”?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama