Reklama

Krajobrazy bez horyzontu i tytułu

Leon Tarasewicz (ur. 1957). Malarz, pedagog. Jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych malarzy. Rejestruje krajobraz w rozmaitych kadrach i ujęciach. Najważniejsze dla niego są wartości czysto malarskie: kolor, faktura, światło

Publikacja: 29.05.2008 00:25

Krajobrazy bez horyzontu i tytułu

Foto: Rzeczpospolita

Buduje świat pozbawiony detali, syntetyczny, o zgeometryzowanej formie. Linie, stożki, pasy, mocno zaznaczone płaszczyzny to nic innego jak zaorana bruzda ziemi, fragment nieba, pnie drzew, czasem stada fruwających ptaków.

Z reguły nie widać linii horyzontu, nie ma też charakterystycznego dla pejzażu oddalenia. Wszystkie jego wyjątkowe prace zazwyczaj powstają na gigantycznych płótnach bądź bezpośrednio na ścianach galerii. Tarasewicz jest również autorem monumentalnych instalacji, do których można wejść (wystawa w warszawskiej Zachęcie).

Intensywne kolory artysta nakłada na płaszczyznę równoległymi pasami lub drobnymi plamkami.

Niektóre prace o grubo kładzionej farbie, spod której świecą poprzednie warstwy, mają chropowatą, niemal reliefową fakturę.

Nigdy nie nadaje tytułów swoim pracom, bo nie chce mieszać dwóch języków, różnych światów.

Reklama
Reklama

Urodził się w białostockiej wsi Waliły i nadal tam mieszka. Studiował w warszawskiej ASP w latach 1979 – 1984. Teraz prowadzi tam Gościnną Pracownię Malarstwa.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama