Reklama
Rozwiń
Reklama

Pytania o przyszłość

Lektury prof. Witolda M. Orłowskiego. Gdy w światowej gospodarce i polityce panuje zamęt, tworzy się znakomity klimat dla rozważań o błędach przeszłości i szansach na przyszłość. W ostatnim czasie ukazało się w Polsce kilka książek, które temu problemowi są poświęcone

Publikacja: 16.06.2008 01:29

Prof. Witold M. Orłowski

Prof. Witold M. Orłowski

Foto: Rzeczpospolita

Jedną z takich pozycji jest książka amerykańskiego politologa Benjamina Barbera, autora bestsellera sprzed dekady „Dżihad contra McŚwiat” (poświęconego fatalnym skutkom zderzenia globalizacji z tradycjonalizmem).

Dziś dostajemy do ręki „Skonsumowanych” – drapieżny esej krytykujący kierunki, w których rozwinął się współczesny kapitalizm.

W odróżnieniu od wczesnego kapitalizmu ryzykanckich śmiałków i dojrzałego kapitalizmu przepojonego protestanckim etosem pracy i oszczędności współczesny hiperkonsumpcyjny kapitalizm zatracił swoją główną legitymację funkcjonowania w interesie ludzi. Zamiast zaspokajać ich rzeczywiste potrzeby, traktuje nas jak dzieci, które można za pomocą reklam dowolnie kształtować i którymi można manipulować, tak byśmy uwierzyli, że najbardziej zależy nam na posiadaniu tego, co chce nam się wcisnąć – iPodów, ogłupiających filmów, wystandaryzowanych hamburgerów.

Zinfantylizowanym konsumentom w krajach zamożnych sprzedaje się rzeczy całkiem niepotrzebne, a cierpiącymi nędzę mieszkańcami krajów ubogich nikt się nie przejmuje. Tworzy to zagrożenie dla równowagi świata i dla demokracji, którym przeciwdziałać może tylko odrodzenie obywatelskiej świadomości i „zdemokratyzowanie globalizacji” – hiperdemokracja jest jedyną odpowiedzią na hiperkonsumpcjonizm.

Sporo podobnych tonów znajdzie też czytelnik książki Jacques’a Attali „Krótka historia przyszłości”. Attali, etatowy wizjoner Republiki Francuskiej, również przygląda się kierunkowi, w którym zmierza świat. Na podstawie analizy (dyskusyjnej) zmian gospodarczych, politycznych i społecznych z ostatnich kilkuset lat kreśli wizję pełnej niepokojów i konfliktów przyszłości, w której nastąpi upadek tradycyjnych instytucji państwa zastąpionych przez chaotyczne działania instytucji prywatnych (dla francuskiego socjalisty jest to istny horror!).

Reklama
Reklama

Hiperimperium globalnego rynku doprowadzi do hiperkonfliktu, który – tak jak katastrofa wojen światowych w XX wieku – zmusi wreszcie do odnowienia świadomości obywateli i globalnej współpracy prowadzącej do hiperdemokracji.

Jak mawiał Dyzma: „rząd zrobił, co chciał, a co będzie dalej – zobaczymy”. Ale sięgnąć po obie książki na pewno warto.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama