Reklama
Rozwiń
Reklama

Euro bez taryfy ulgowej

Na razie nie ma szans na złagodzenie kryteriów wejścia do strefy euro. Tak oświadczył wczoraj przewodniczący Komisji Europejskiej, rozwiewając nadzieje Polski, Czech i Węgier

Publikacja: 05.03.2009 03:28

Euro bez taryfy ulgowej

Foto: AFP

Ostatnio pojawia się coraz więcej apeli ze strony polityków nowych państw członkowskich, ale też niezależnych ekonomistów, o zmianę warunków wejścia do strefy euro.

Prestiżowy dziennik „Financial Times“ zamieścił wczoraj komentarz redakcyjny, w którym pisze: „Unia walutowa potrzebuje wyraźnych zasad. W przyszłości muszą one być stosowane bardziej rygorystycznie w całej strefie euro, ale dziś muszą być interpretowane elastycznie“. I jeszcze: „Roztropna w swej polityce gospodarczej Polska nie powinna pokutować za grzechy utracjuszowskich Włoch“.

Jednak to m.in. do „utracjuszowskich“ Włoch należy decyzja o zmianie kryteriów. Przewodniczący KE nie ma wątpliwości: państwa strefy euro nie zgodzą się na to. – Prawdopodobieństwo jednomyślnej zgody jest

w najbliższej przyszłości znikome – powiedział Jose Manuel Barroso. Według niego zwycięży obawa przed podważeniem stabilności strefy euro.

Przewodniczący KE odrzucił także argument, że w tych trudnych czasach strefa euro powinna pomóc naszej części Europy właśnie poprzez zaproszenie na łagodniejszych warunkach. – Euro jest obowiązkiem, a nie prawem. I mamy prawo żądać od krajów wypełnienia kryteriów – powiedział szef KE. Jak zaznaczył, strefa euro nie jest zamknięta na nowe państwa, o czym świadczy fakt rozszerzenia o kolejne cztery kraje w ostatnich latach.

Reklama
Reklama

Sam Barroso, a także dzień wcześniej komisarz ds. walutowych Joaquin Almunia, pozytywnie wypowiadają się o idei wspólnych euroobligacji strefy euro, których tak obawiał się polski rząd. Jednak realistycznie zauważają, że nie ma na to zgody wszystkich państw.

Komisja wezwała wczoraj kraje członkowskie do walki z kryzysem. Według niej należy szybko wprowadzić zmiany dotyczące nadzoru finansowego, które zaproponowała grupa z udziałem Leszka Balcerowicza. Projekt przewiduje powstanie nowych instytucji, które będą mogły nadzorować ponadnarodowe grupy finansowe. KE przekonuje też, że wspólny rynek i stosowanie zasad równej konkurencji w UE są drogą do ożywienia gospodarczego. – Działając narodowo, cofamy się. Działając europejsko, idziemy naprzód – uznał Barroso. Działanie europejskie nie oznacza jednak wspólnych unijnych planów; każdy kraj ma własne pakiety dostosowane do swoich potrzeb. Ale wszystkie mają spełniać unijne reguły gry.

Barroso nie chciał spekulować o możliwych działaniach Unii w razie zagrożenia niewypłacalnością jednego z państw strefy euro. – Mogę tylko powiedzieć, że analizujemy sytuację i mamy odpowiedź na każdą ewentualność – powiedział.

[ramka][srodtytul]Unijne zasady[/srodtytul]

[b]Zakazane formy wspierania gospodarki:[/b]

– kwoty importowe,

Reklama
Reklama

– narodowe kampanie promocyjne w rodzaju „kupuj polskie”,

– finansowe zachęty do zamiany starych produktów na nowe, bez dołączenia warunku ekologicznego,

– ulgi podatkowe i dotacje dyskryminujące ze względu na kraj pochodzenia produktu,

– regulacje cen, które bezpośrednio uderzają w importerów,

– gwarantowane ceny dla eksporterów,

– preferencje narodowe w przetargach publicznych, ze względu na kraj pochodzenia usługodawcy czy pochodzenie stosowanych materiałów.[/ramka]

Reklama
Reklama

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=a.slojewska@rp.pl]a.slojewska@rp.pl[/mail][/i]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama