Reklama

Inwestorzy entuzjastycznie przyjęli plan Geithnera

Rząd USA przeznaczy na początek od 75 do 100 mld dol. na skup toksycznych aktywów od banków. W reakcji indeksy na Wall Street wystrzeliły w górę o 7 proc.

Publikacja: 24.03.2009 04:17

Inwestorzy entuzjastycznie przyjęli plan Geithnera

Foto: AFP

Pieniądze będą pochodziły z wartego 700 mld dol. specjalnego pakietu ratunkowego, który został przyjęty w ubiegłym roku. Nowy plan poprawy sytuacji banków przedstawił wczoraj amerykański sekretarz skarbu Timothy Geithner. Przewiduje on wykupienie aktywów o łącznej wartości 1 bln dol.

Ogólną wartość toksycznych aktywów, opartych na niespłacalnych długach hipotecznych, szacuje się na 2 bln dol. Trudno jednak ustalić, ile dokładnie trzeba przeznaczyć na ich wykup.

Nowością jest to, że rząd liczy na udział prywatnych instytucji finansowych w wykupie toksycznych aktywów. W tym celu Federalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów Bankowych i Fed będą tym instytucjom udzielać nisko oprocentowanych pożyczek. Ważne – szczególnie dla prywatnych inwestorów – jest to, że przejętymi toksycznymi aktywami będzie można handlować na giełdach.

Oczyszczenie banków z obciążających ich bilanse złych aktywów ma sprawić, że ich właściciele będą znów chcieli je dokapitalizować i w efekcie ruszy akcja kredytowa. Bez tego, jak twierdzą ekonomiści, Stany Zjednoczone nie wyjdą z recesji.

Plan Geithnera wywołał entuzjazm inwestorów giełdowych. Główne indeksy w USA podskoczyły po ok. 7 proc. W Polsce WIG20 na zamknięciu sesji wzrósł o 2,92 proc., a WIG o 3,18 proc. W Niemczech DAX zyskał 2,65 proc., brytyjski FTSE 100 2,86 proc., a francuski CAC 40 – 2,81 proc.

Reklama
Reklama

[wyimek]1 bln dol. takiej wartości toksyczne aktywa chce odkupić od banków sekretarz skarbu USA Timothy Geithner [/wyimek]

Ekonomiści nie oceniają nowego planu ministra skarbu z takim entuzjazmem jak inwestorzy giełdowi. Zdaniem noblisty Paula Krugmana członkowie władz USA ryzykują upadłość banków, zakładając, że nie było bańki na rynku nieruchomości.

– Zmodyfikowany plan Geithnera opiera się na ryzykownych założeniach, iż banki znajdują się w dobrej kondycji, a bankierzy wiedzą, co robią – uważa Krugman. – Są w błędzie, a plan Geithnera prawie na pewno skończy się porażką. Jego zdaniem istnieje sprawdzona procedura radzenia sobie z następstwami szerokiego kryzysu finansowego: rząd gwarantuje wiele lub wszystkie długi banków, a także przejmuje częściową kontrolę nad niewypłacalnymi kredytodawcami.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama