Reklama
Rozwiń
Reklama

USA: Plan Reida odrzucony

Republikanie zablokowali w Senacie plan podniesienia limitu długu USA przygotowany przez lidera demokratycznej większości Harry'ego Reida. Nie musi to jednak udaremnić dwupartyjnego porozumienia w tej sprawie w rozmowach toczących się równolegle w Białym Domu

Publikacja: 31.07.2011 22:01

USA: Plan Reida odrzucony

Foto: Bloomberg

Demokratom nie udało się przełamać obstrukcji parlamentarnej zastosowanej przez GOP, polegającej na przedłużaniu debaty w celu niedopuszczenia do głosowania nad ustawą.

Potrzeba do tego co najmniej 60 głosów (na 100), tymczasem wniosek o zakończenie dyskusji zyskał poparcie tylko 50 senatorów. Chociaż Demokraci mają większość w Senacie, nawet kilku z nich głosowało przeciw.

GOP zablokował plan Reida, poprzedniego dnia odrzucony już w Izbie Reprezentantów, gdzie większość mają Republikanie.

Tymczasem w Białym Domu toczą się jednocześnie rozmowy między prezydentem Barackiem Obamą a przywódcą republikańskiej mniejszości w Senacie, senatorem Mitchem McConnellem. Kongresmeni ogłosili , że są dużo bliżej porozumienia w sprawie podniesienia wynoszącego obecnie 14,3 bln dol. pułapu zadłużenia.

Politycy w Waszyngtonie mówią o przełomie. Ustawa podnosząca dopuszczalny limit zadłużenia powinna na czas trafić na biurko Baracka Obamy

Reklama
Reklama

– Unikniemy ogłoszenia niewypłacalności – zapewnił wczoraj rano lider republikańskiej mniejszości w Senacie Mitch McConnell, dodając, że jest "bardzo blisko" zakomunikowania swoim partyjnym kolegom, że udało się w końcu porozumieć z demokratami.

Doradca Białego Domu David Plouffe mówił co prawda wcześniej w telewizji NBC, że porozumienia jeszcze nie ma, ale zaznaczał, że poczyniono postępy w negocjacjach. Demokratyczny senator Charles Schumer stwierdził zaś, że "niewypłacalność jest o wiele mniej prawdopodobna niż jeszcze dzień wcześniej".

Z niepotwierdzonych oficjalnie przecieków wynika, że pułap zadłużenia miałby zostać podniesiony w dwóch etapach. O bilion dolarów natychmiast, a o mniej więcej kolejne dwa biliony dolarów po ustaleniu przez komisję składającą się z przedstawicieli obu partii cięć budżetowych. Wydatki rządowe mają zostać w sumie ograniczone o trzy biliony dolarów w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Jeśli obu partiom za kilka miesięcy nie uda się porozumieć w sprawie drugiego etapu podnoszenia limitu, ma dojść do automatycznej redukcji deficytu budżetowego. Nie wiadomo jeszcze jednak, jak taki mechanizm miałby zadziałać.

Porozumienie nie przewiduje podwyżek podatków (na czym zależało republikanom) ani drastycznych cięć w opiece zdrowotnej dla osób starszych i biednych (Medicare i Medicaid) – czego domagali się demokraci.

Kompromisowe rozwiązanie zakłada też ponoć, że zarówno Izba Reprezentantów, jak i Senat poddadzą pod głosowanie poprawkę do konstytucji nakazującą zrównoważenie budżetu, ale jej przyjęcie nie będzie konieczne do drugiego etapu zwiększenia pułapu zadłużenia.

Nową ustawę musi najpierw zatwierdzić Izba Reprezentantów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Senat przegłosowałby ją jeszcze dziś albo we wtorek około południa czasu waszyngtońskiego. Tego samego dnia zostałaby ona podpisana przez prezydenta Obamę.

Reklama
Reklama

Dla rynków finansowych byłaby to bardzo dobra wiadomość. Nie tylko dlatego, że w razie braku kompromisu już od środy amerykański rząd mógłby mieć problemy z regulowaniem swoich zobowiązań, co doprowadziłoby do obniżenia ratingu kredytowego. Ale również dlatego, że nowa ustawa zmusi Kongres i Biały Dom do stanowczego cięcia wydatków.

Tymczasem w weekend polityczny spektakl w Waszyngtonie osiągnął szczyt dramatyzmu. Zdominowany przez demokratów Senat nie chciał nawet głosować nad ustawą przyjętą w piątek wieczorem przez zdominowaną przez republikanów Izbę Reprezentantów. Kongresmeni w sobotę odrzucili więc plan podniesienia dopuszczalnego pułapu zadłużenia o 2,4 bln dolarów opracowany przez przywódcę demokratów w Senacie Harry'ego Reida.

 

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Ekonomia
Polscy liderzy w Davos w czasie Światowego Forum Ekonomicznego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama