Reklama

Energia napędza i tworzy nasz świat

Światowa gospodarka rozwija się, a wraz z nią stale rośnie popyt na energię. Bez odpowiednich ilości energii nie byłoby naszej cywilizacji.

Publikacja: 16.12.2013 11:08

Red

Nieustanna pogoń za rosnącym popytem na energię jest motorem napędzającym postęp technologiczny, handel, rozwój społeczeństw, a często i powodem wojen i zbrojeń. Właśnie ta pogoń jest tematem książki The Quest autorstwa Daniela Yergina.

Autor doskonale wie, co pisze, bo zajmował się problematyką energetyki zarówno jako ekonomista, jak i uczestnik skomplikowanych negocjacji w sprawie wydobycia ropy. Jego książka jest więc szczegółowym opisem wszystkich energetycznych aspektów naszego świata. Zaczynając od technologii wydobycia surowców, wytwarzania paliw, poprzez politykę aż do szarego konsumenta, którego życie kształtują ceny energii i urządzenia z niej korzystające.

Autor podzielił swoją książkę na części, które z grubsza odpowiadają wszystkim podstawowym źródłom energii, tj. ropie, gazowi, węglowi itp. Dużo miejsca poświęcono także nowym alternatywnym źródłom energii oraz problemom ochrony klimatu, która ma obecnie olbrzymi wpływ na energetykę. Wszystko jest pokazane w kontekście historycznym.

Dość szczegółowo przypomniani są ludzie, którzy zajmując się surowcami czy technologiami, stworzyli obecny kształt energetyki naszego globu. Wielu z tych ludzi w Polsce praktycznie nie znamy, choć na co dzień korzystamy z ich osiągnięć. Dość wymienić np. Johna Tyndalla naukowca, który jako pierwszy zajmował się związkiem między klimatem, a gazami cieplarnianymi. Hyman Rickover zajmował się standardami technologicznymi, natomiast Samuel Insull, przedsiębiorca z Chicago, jako pierwszy sprzedawał prąd, opierając się na wskaźnikach liczników, a nie liczbie żarówek zainstalowanych przez odbiorców.

Książka jest bardzo ciekawa, choć masa podawanych faktów powoduje, że nie czyta się jej szybko. Jej zaletą jest wszechstronność i niezwykła aktualność (wadą jest brak indeksu). Większość spraw jest „dociągnięta" do ubiegłego roku.

Reklama
Reklama

Co istotne, Yergin nie tylko opisuje energetyczną stronę naszej cywilizacji, ale też stara się przedstawić swoje poglądy na przyszłość. Są one dość optymistyczne. Autor jest przekonany, że o przyszłości zdecyduje postęp technologiczny. Jako przykład podaje fakt, że głównym źródłem importowanej do USA ropy są roponośne piaski Kanady, które przed trzydziestu paru laty nie istniały na mapie gospodarczej świata.

Postęp technologiczny ma dotyczyć jednak nie tylko nowych metod wydobycia surowców czy wytworzenia energii, ale też sposobów jej efektywnego wykorzystania. Od tego, jak to przeprowadzimy, będzie zależał kształt przyszłego świata.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama