Reklama

Łączyć pasję tworzenia z chłodną kalkulacją

Rozmowa z Teresą Mokrysz, prezes Mokate, największego w Polsce producenta kawy cappuccino

Publikacja: 08.04.2008 06:44

Łączyć pasję tworzenia z chłodną kalkulacją

Foto: Rzeczpospolita

Rz: Co pani uważa za swój największy sukces zawodowy?

Teresa Mokrysz:

Z perspektywy lat wiem na pewno, że było to stworzenie zespołu. Ludzi mądrych i z inicjatywą. Uznali kiedyś Mokate za swój życiowy cel i są ze mną do dzisiaj.

Kto jest dla pani autorytetem w biznesie?

Mamy w kraju wielu naprawdę świetnych przedsiębiorców, ich zdania wysłuchuję z szacunkiem. Biznesowym autorytetem w międzynarodowej skali jest dla mnie Marshall Goldsmith ze ścisłej czołówki doradców zarządzania. Wie, jak motywować do podnoszenia poprzeczki – sobie samemu, firmie. W coachingu imponuje nieprzeciętnym talentem.

Reklama
Reklama

Jaka lektura biznesowa wywarła na panią największy wpływ?

Nie było olśnienia jedną książką. To raczej był pewien nurt lektur, nie zawsze zgodny z uczelnianą dydaktyką minionego okresu. Zaczęło się od wypożyczanych z trudem książek Petera Druckera i Miltona Friedmana. W tym nurcie dziś odnajduję „Mistykę przywództwa” Manfreda Kets de Vriesa czy „Globalnych Liderów” współautorstwa wspomnianego już Goldsmitha.

Jakie cechy powinien mieć dobry menedżer?

Najkrócej ujmując: trzeba umieć łączyć pasję tworzenia rzeczy nowych z chłodną kalkulacją. I nie poddawać się, nigdy.

Jakie jest pani motto w biznesie?

Rzetelność popłaca, tak jak i odwaga.

Reklama
Reklama

Kiedy i jak zarobiła pani pierwsze pieniądze w biznesie?

Na początku lat 90. Maluchem zjeździłam Polskę, namawiając do kupowania ówczesnej nowości Mokate – śmietanki w proszku. Z powodzeniem. Chyba przejechałam wtedy dwie długości równika.

Czy i jaką firmę pani podziwia?

Wyjdę poza swoje podwórko. Toyota budzi mój podziw i intryguje. Mimo wszystkich różnic kulturowych i odmienności tradycji ich podejście do zarządzania zasobami ludzkimi i finansowymi zmusza do weryfikowania własnego sposobu myślenia. Słynna „droga Toyoty” podważa niejeden nasz stereotyp, z pożytkiem. I dla jasności – nie jeżdżę toyotą.

Gdy po dobrych rocznych wynikach ma pani do wyboru dać premie wszystkim pracownikom albo wysokie nagrody dla najlepszych, co pani wybiera?

Oczywiście – najlepszym. Praktyka sprawdzona w Mokate – najlepsi będą jeszcze lepsi, a pozostali dostrzegają impuls do podciągnięcia się.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama