Notowania wszystkich giełd azjatyckich zaczęły się dziś na minusie. To skutek opublikowanych wczoraj danych o gospodarce w USA.
Wpływ na giełdy w Azji miał większy od oczekiwanego spadek [link=http://www.rp.pl/artykul/175208,205261_Wrzesniowy_spadek_sprzedazy_w_Stanach_.html]sprzedaży detalicznej w Stanach[/link]. Poziom wskaźnika, najniższy od 3 lat inwestorzy odczytali jako kolejny symptom nadchodzącej recesji.
Mocno w dół poleciała giełda w Korei Południowej - ponad 9 proc. oraz w Hong Kongu - o ponad 7,5 proc.
Na otwarciu głównych giełd europejskich - spadki. W Paryżu indeks CAC 40 tracił 5,14 procent, a we Frankfurcie wartość DAX spadła o 5,19 procent.
[wyimek]Załóżcie kaski i zapnijcie pasy (tytuł porannego raportu dla klientów przygotowanego przez Commerzbank) [/wyimek]
Akcje UBS i Credit Suisse zniżkowały o odpowiednio 6 i 8 proc. Te największe szwajcarskie banki otrzymają miliardy franków pomocy od rządu i inwestorów. Mocne spadki notowań banków także na giełdzie w Mediolanie. Unicredit spada o 9,16 proc.
Prawdziwą rzezią można natomiast nazwać to, co się działo na giełdzie węgierskiej. Po blisko 12-proc. spadku na wczorajszym zamknięciu dziś BUX tracił po otwarciu aż 18,95 proc.
Spadek polskiego indeksu wpisuje się w to, co dzieje się na giełdach w Europie. WIG 20 tracił po 10:00 2,08 proc., jeszcze bardziej oddalając się od poziomu 2 tys. pkt. Jego wartość to zaledwie 1903,68 pkt.
Inwestorzy wyprzedają KGHM. Kurs spółki po 30 minutach tracił 10 proc. [link=http://www.rp.pl/artykul/205652.html]na fali obaw o spowolnienie i zmniejszenie globalnego zapotrzebowania na miedź[/link].
- To nie są duże spadki. Giełdy europejskie, w tym polska są pod wpływem spadków, które obserwowaliśmy wczoraj w USA i dziś od rana w Azji, ale widać, że nie poddają się w pełni tym nastrojom - mówi "Rz" Michał Marczak, szef działu analiz w Domu Inwestycyjnym BRE Banku. Dodaje, że dalsze ruchy na giełdach są obecnie wyjątkowo trudne do przewidzenia. - Wszystko zależy od sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Jeśli kolejne tamtejsze banki będą informowały o swoich kłopotach, na pewno będzie się to odbijało na światowych giełdach - mówi.